fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Tajlandia pod wodą, Bangkok zagrożony

Konstrukcja z worków z piaskiem i rur odprowadzających wodę chroni Świątynię Złotego Buddy w Bangkoku przed zalaniem
AP
To największa powódź od pół wieku. Zniszczeniu uległy miliony domów, pola uprawne i fabryki.
Gigantyczne powodzie wywołane monsunowymi deszczami zalały dwie trzecie prowincji Tajlandii. Życie straciło już blisko 400 osób, a milionom żywioł zabrał dach nad głową. Kataklizm do tej pory oszczędził jednak większą część liczącej 12 milionów mieszkańców stolicy.
Zobacz galerię zdjęć z zalanego miastaBangkok przetrwał kulminacyjną falę powodziową, choć pod wodą znalazły się jego przedmieścia. Ich ludność protestuje i oskarża władze, że te poświęcają ich domy na rzecz centrum miasta i jego dzielnic przemysłowych.
Mieszkańcy jednej z północnych dzielnic miasta zażądali otwarcia bramy śluzowej, by nagromadzona na ulicach woda mogła opaść. Premier zdecydowała, że śluza zostanie otwarta, ale tylko o metr.
Władze metropolii ostrzegają, że jeśli pozostałe bramy na północy nie pozostaną zamknięte, powódź może dotrzeć do wciąż suchego centrum oraz znajdujących się w mieście fabryk. – Bangkok jest sercem. Możesz odciąć rękę, ale serce musisz zachować, bo jeśli ono przestanie bić, razem z nim umrze wszystko – oświadczyły władze.
Kataklizm zadał poważny cios tajskiej i światowej gospodarce. W związku z zalaniem terenów uprawnych (zniszczeniu uległo blisko 25 proc. upraw ryżu) ceny żywności skoczyły w górę. A w październiku poziom inflacji wzrósł do 4,19 proc.
Wzrosły też ceny dysków komputerowych, których Tajlandia jest jednym z głównych producentów i eksporterów. Poważne problemy mają japońskie koncerny samochodowe produkujące w zalanym kraju części do swoich pojazdów. Przez powódź musiały zredukować albo wstrzymać produkcję w Japonii, Kanadzie i USA.
Tajski rząd pracuje nad planem usunięcia szkód. Szacuje, że może to kosztować nawet ponad 30 mld dol.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA