fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Art&Fashion w Poznaniu

materiały prasowe
Moda to zjawisko o większym zasięgu, niż uważają intelektualiści. Obejmuje coraz większe obszary życia, wdziera się w kulturę i sztukę - pisze Joanna Bojańczyk
Widzi to Grażyna Kulczyk, a że jak się za coś zabiera, robi to porządnie, to tym razem z piątego wydania swego festiwalu Art&Fashion w Poznaniu zrobiła imprezę przyciągającą setki młodych ludzi. I nie przychodzą tu dla gwiazd, prężących się przed fotografami,  tylko po to, by dowiedzieć się o modzie tego, czego nie piszą Gala  ani Party.
Modę prezentuje się tu w ujęciu merytorycznym i edukacyjnym. Pokazuje jej warsztat, zaplecze, oddziaływanie społeczne, uwarunkowania ekonomiczne.
Industrialne pomieszczenia Starego Browaru są idealną scenerią dla takiego wydarzenia. Warsztaty tematyczne, jedną z części imprezy, można zorganizować tak, że odbywają się jednocześnie w przestrzeni publicznej, ale i w pewnym odosobnieniu od gwaru centrum handlowego. Te warsztaty to rodzaj terminowania u mistrzów poszczególnych dziedzin „modowego" rzemiosła.  Jest projektowanie, którego uczył Krzysztof Stróżyna, polski projektant mieszkający w Anglii; biżuteria pod okiem Anny Orskiej; dziennikarstwo, rysunek i fotografia mody. W każdej z  dyscyplin można było wygrać nagrodę - kurs w prestiżowym Central St. Martins College of Art and Design w Londynie.
Open University, to z kolei otwarte  dla publiczności spotkania z profesjonalistami. Przyjechał Nicolas Kirkwood, gwiazdorski projektant butów, który w rozmowie z Pioterm Zacharą opowiadał o tym, jak szewcy stali się kreatorami butów i wielkimi celebrytami, a same buty, najważniejszą deklaracją  stylu. Piotr Zachara, dziennikarz i redaktor naczelny magazynu „In style" przedstawiał,  jak medialną karierę robi się dzisiaj tylko i wyłącznie poprzez... ubieranie się. O kulisach projektowania kostiumów filmowych opowiadała  Dorota Roqueplo, a niżej podpisana mówiła o granicach, jakie po raz kolejny przekracza dziś fotografia mody.
Moda to przede wszystkim obraz, a zatem kino. Przez pięć wieczorów sala Multikina wypełniała się widzami, którzy  śledzili repertuar dobrany przez prof. Marka Hendrykowskiego. Młodzi odkrywają filmy, które powstały w czasach, gdy się jeszcze nie urodzili. Urocza i staroświecka, „Sabrina" z Audrey Hepburn, do której kostiumy projektował Hubert de Givenchy, mocno erotyczne „Ostatnie tango w Paryżu" z demoniczną rolą Marlona Brando, „Żółta łódź podwodna", psychodeliczna i animowana podróż z Beatlesami. Hitem był pokaz dokumentu fotografa mody Davida La Chapelle „Rize", wyostrzony na modę i wrażliwy społecznie film o ulicznych tancerzach.
Przyjechała także gwiazda pop, Marianne Faithfull, której mini-koncert, wprowadził publiczność w nastrój zadumy.
- Co stanie sie z Art. Fashion, gdy Stary Browar zostanie sprzedany? Nie można nie zadawać  tego pytania, gdy było się w Poznaniu. Ale ani Barbara Metelska, kuratorka festiwalu, ani  nikt z organizatorów nie potrafił na nie odpowiedzieć.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA