fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wolne Konopie i Palikot w konflikcie

Janusz Palikot na Marszu Wyzwolenia Konopii
Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski md Mateusz Dąbrowski
Paweł Majewski
Inicjatywa Wolne Konopie jest podzielona. Część działaczy współpracuje z Januszem Palikotem. Inni twierdzą, że ten ich oszukał
Palikot wziął działaczy ruchu domagającego się legalizacji marihuany na swoje listy wyborcze. Dzięki podpisanemu w połowie września porozumieniu działacze Wolnych Konopii zajęli przeważnie siódme miejsca na listach Ruchu Palikota.
„Porozumienie Janusza Palikota z Inicjatywą Wolne Konopie jest w istocie nieporozumieniem, w które (...) wmanipulowani zostali przede wszystkim Wyborcy!" – napisali na swojej stronie internetowej działacze inicjatywy.
Ostrzej o sprawie napisano w gazetce „IdeaListka". Propozycje zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii nazwano tam „wyborczym bełkotem", a pełnomocnika Ruchu Palikota do spraw polityki narkotykowej Steliosa Alewrasa określono mianem „ch...owego pełnomocnika".
– Janusz zaproponował wprowadzenie do ustawy antynarkotykowej przepisu, zakładającego odstąpienie od karania osób posiadających środki odurzające na „własny, niekomercyjny użytek". Do jednego worka wrzucił więc marihuanę i tzw. twarde narkotyki. To bubel prawny – powiedział w rozmowie z tvp.info jeden z liderów Wolnych Konopi Jędrzej Sadowski.
Z partią Palikota współpracuje wciąż jeden z liderów Wolnych Konopii Andrzej Dołecki. Inni działacze znaleźli się jednak w opozycji. Oprócz Jędrzeja Sadowskiego jest wśród nich m.in. współzałożyciel tej inicjatywy Tomasz Obara. Ruch jednak nie chce całkowicie zrywać współpracy z politykiem.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA