fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Spamerzy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody

Fotorzepa, Szymon Łaszewski
Spamerzy nie ustają w próbach wyłudzenia poufnych danych Internautów. Najnowszym trikiem jest podszywanie się przez nich pod rzekomego płatnego zabójcę – informuje Kaspersky Lab
We wrześniu najwięcej niechcianych wiadomości związanych było z kryzysem finansowym. Spamerzy rozsyłali oferty udziału w podejrzanych akcjach obiecujących możliwość szybkiego wzbogacenia się, jak również promowali usługi prawnicze oraz doradcze. Nie brakowało też wiadomości z kategorii tzw. oszustw nigeryjskich, oferujących pożyczki na przetrwanie kryzysu.
Eksperci z Kaspersky Lab zidentyfikowali jednak kilka nowych i wyrafinowanych sztuczek socjotechnicznych wykorzystywanych przez spamerów w celu oszukania nieświadomych użytkowników.
Kryzys sprzyja hakerom - czytaj wywiad z Jewgienijem KasperskymW jednym z nowych trików użytkownik otrzymał wiadomość, która rzekomo pochodziła od McDonald's. Z jej treści dowiadywał się, że wygrał możliwość udziału w ankiecie, za wypełnienie której dostanie 80 dol. Po kliknięciu odsyłacza użytkownik trafiał na stronę zawierającą formularz ankiety badającej zadowolenie klienta. Jej wypełnienie i wysłanie wiązało się z przekierowaniem do kolejnego formularza informującego, że w celu otrzymania obiecanych 80 dol. należy podać kompletne dane dotyczące karty kredytowej. Naturalnie, gdyby użytkownik podał te informacje, zostałyby one prawdopodobnie wykorzystane nie po to, aby zasilić jego konto, ale żeby je wyczyścić.
Niektórzy cyberprzestępcy uciekali się również do zastraszania i gróźb. Przykładem może być e-mail z kategorii "oszustwa nigeryjskiego", zawierający bardzo bezpośrednią pogróżkę: wiadomość została rzekomo wysłana przez płatnego zabójcę, który dostał zlecenie zamordowania jej odbiorcy. Jednak w zamian za 8 tys. dol.  "zawodowiec" gotów był oszczędzić życie potencjalnej ofierze i zdradzić tożsamość zleceniodawcy.
Jeszcze efektywniejszy chwyt socjotechniczny został zastosowany w e-mailu zawierającym groźbę wytoczenia użytkownikowi sprawy sądowej za rozprzestrzenianie spamu kryjącego szkodliwe oprogramowanie. Użytkownik był zachęcany do otwarcia zarchiwizowanego załącznika, aby przekonać się, że jego adres rzeczywiście jest wykorzystywany do dystrybucji spamu. - Odbiorcy tego typu e-maili nie powinni wpadać w panikę – mówi Maria Namiestnikowa, starszy analityk spamu z Kaspersky Lab. - Takie wiadomości rzadko zawierają dane osobowe użytkownika i należy je traktować jako oszustwo – dodaje.
Niestety w niechlubnym rankingu państw, z których pochodzi najwięcej spamu, Polska awansowała we wrześniu na 6. miejsce. Z naszego kraju pochodzi aż 4,7 proc. wszystkich niechcianych wiadomości e-mail. Liderem są Indie (14,1 proc.), które wyprzedzają Brazylię, Indonezję, Koreę Płd. i Peru.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA