fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Centernet ma wciąz ambitne plany MVNO

ROL
Sieć wRodzinie, konsumencki projekt wirtualnej telefonii komórkowej prowadzony przez CenterNet - spółka z grupy NFI Midas, kontrolowanej przez Zygmunta Solorza-Żaka - nie rezygnuje z celu 0,5 mln użytkowników – zapewnia Włodzimierz Plewczyński, dyrektor ds. sprzedaży i obsługi klienta w CenterNecie. Sposobem osiągnięcia tego celu nie będą usługi mobilnego dostępu, bo spółka ani nie świadczy ich dzisiaj, ani wprowadzać nie zamierza
- Chcielibyśmy osiągnąć cel pół miliona użytkowników już w 2012 r. Traktujemy to jednak elastycznie. Jeśli się to nie uda w przyszłym roku, będziemy się starać dopiąć swego w dalszej przyszłości – mówi Włodzimierz Plewczyński.
Jak mówi, grupa docelowa marki wRodzinie, to w dalszym ciągu i bez zmian osoby w wieku 50 lat i starsze.  - Obecnie wRodzinie ma około 160 tys. aktywnych użytkowników, czyli takich, którzy wykonują połączenia i wysyłają SMS.  Ponad 50 proc. naszych klientów regularnie doładowuje kartę. W lipcu wprowadziliśmy 24-miesięczny okres ważności kont, który jest odnawiany po każdym , doładowaniu. Wbrew opiniom, zmiany właścicielskie w grupie NFI Midas i rozdzielenie tego projektu od projektów o. Tadeusza Rydzyka nie spowodowały rezygnacji klientów – zapewnia Włodzimierz Plewczyński. Według niego, mimo ograniczonych działań promocyjno-reklamowych, baza użytkowników sieci wRodzinie rośnie. Także dzięki akcji dodawania kart do specjalistycznego czasopisma „Działkowiec" oraz akcji edukacyjnej prowadzonej wśród studentów uniwersytetów trzeciego wieku.
- Sądzę, że nasza mocna strona, to relacje budowane z użytkownikami. Nie bombardujemy ich co rusz promocjami, nie wymagamy od nich wzmożonej aktywności. Wiedzą, że mają do dyspozycji tanie połączenia, tańsze niż w telefonii stacjonarnej (27 gr. za minutę do wszystkich sieci, oprócz Playa). Nasza strategia, to edukowanie grupy docelowej, której wielkość szacujemy na kilka milionów osób – mówi Plewczyński. Nie  chce on ujawnić poziomu przychodów wRodzinie.  –  Nasz projekt jest dochodowy: wpływy pokrywają koszty operacyjne  – poinformował tylko.  Pytany, co sprawia, że przy braku nacisku na generowanie dużego ruchu przez użytkowników wRodzinie zarabia powiedział: - Pozwala nam na to asymetria stawek MTR, z której korzystamy. Dyrektor sprzedaży poinformował, że wRodzinie nie zamierza wprowadzać usługi dostępu do internetu. – Nie mamy możliwości zaoferowania tej usługi po cenach równie atrakcyjnych jak ceny połączeń głosowych. Mamy w grupie spółkę Aero 2, która ma możliwość dostarczania bezpłatnego dostępu do internetu. Odsyłamy do niej klientów, którzy zgłaszają zapotrzebowanie na tę usługę – wyjaśnia (operatorem-hostem sieci wRodzinie jest Polska Telefonia Cyfrowa). Z nieoficjalnych informacji wynika, że fundacja o.Tadeusza Rydzyka - Lux Veritatis - zaczęła pracę z jedną ze spółek zależnych Mediatela nad uruchomieniem swojej kolejnej sieci komórkowej. Zdaniem Plewczyńskiego nie będzie ona stanowiła zagrożenia dla sieci wRodzinie. – Jest mało prawdopodobne, aby ta sama grupa, do której adresowane są usługi wRodzinie uwierzyła, że powstaje kolejna, atrakcyjniejsza z jej punktu widzenia sieć telefonii komórkowej  – powiedział. Jego zdaniem konkurencja na rynku operatorów pre-paid jest dziś trudna. - Zagrożenie ze strony powstającej sieci jest tym mniejsze, że dziś bardzo trudno jest zainteresować klienta nową ofertą.  Co więcej, klienci w Polsce przyzwyczajeni są do zakupu tanich telefonów w ofercie abonamentowej -  mówi Plewczyński. - W mojej ocenie, cały rynek aktywnych użytkowników MVNO działających na rynku usług głosowych  liczy dziś około 200 tys. kart SIM.  Nie rozwinął się m.in. za sprawą niskich cen detalicznych, dyktowanych przez Playa kilka lat temu. Nie wykluczone, że za 2-3 lata, gdy polityka Playa zmieni się, przyjdzie jeszcze czas dla rynku MVNO – przewiduje Włodzimierz Plewczyński.
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA