fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Tańszych biletów nie będzie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
PKP PLK nie chcą ob­ni­żać opłat za jazdę po remontowanych to­rach
Na­wet o 300 mln zł mniej wpły­nę­ło­by do ka­sy PKP Pol­skich Li­nii Ko­le­jo­wych, gdy­by te, jak za­żą­dał Urząd Trans­por­tu Ko­le­jo­we­go, zmie­ni­ły spo­sób na­li­cza­nia opłat za ko­rzy­sta­nie z to­rów, któ­re znaj­du­ją się w mo­der­ni­za­cji. – O ty­le mniej za­pła­ci­li­by prze­woź­ni­cy, gdy­by­śmy wprost wpro­wa­dzi­li w ży­cie de­cy­zje pre­ze­sa UTK – mó­wi Zbi­gniew Sza­frań­ski, pre­zes PKP Pol­skich Li­nii Ko­le­jo­wych. – Zwró­ci­li­śmy się o po­now­ną ana­li­zę.
Wąt­pli­we jed­nak, by coś się zmie­ni­ło. Krzysz­tof Ja­ro­szyń­ski, szef UTK, uza­sad­nia­jąc de­cy­zję, mó­wił, iż ważne jest zrów­no­wa­że­nie in­te­re­sów prze­woź­ni­ków i za­rząd­ców in­fra­struk­tu­ry w ten spo­sób, aby re­al­ne ko­rzy­ści od­nie­śli pa­sa­że­ro­wie.
Szef UTK na­ka­zał PKP PLK do­sto­so­wa­nie wy­so­ko­ści po­bie­ra­nych opłat do ja­ko­ści ofe­ro­wa­nych usług, a co za tym idzie – ob­ni­że­nie sta­wek na tra­sach, na któ­rych pro­wa­dzo­ne są re­mon­ty, co prze­kła­da się na znacz­ne wy­dłu­że­nie cza­su prze­jaz­du. Ja­nusz Ma­li­now­ski, szef PKP In­ter­ci­ty, za­po­wie­dział, że je­że­li za­rząd­ca in­fra­struk­tu­ry ob­ni­ży zna­czą­co opła­ty za do­stęp do to­rów, spad­ną ce­ny bi­le­tów na tra­sach, na któ­rych czas prze­jaz­du wy­dłu­żył się naj­bar­dziej.

Ob­ni­ży­my, ale nie te­raz

– Nie kwe­stio­nu­je­my te­go, że wy­so­kość opłat po­win­na uwzględ­niać mo­der­ni­za­cję li­nii i zwią­za­ne z pra­ca­mi utrud­nie­nia. Nie można jed­nak wpro­wa­dzać zmian na­gle i w środ­ku ro­ku fi­nan­so­we­go, tak jak chce te­go szef UTK – pod­su­mo­wu­je Sza­frań­ski.
De­cy­zja pre­ze­sa UTK ma ry­gor na­tych­mia­sto­wej wy­ko­nal­no­ści, no­we za­sa­dy na­li­cza­nia opłat mia­ły wejść w ży­cie od 1 li­sto­pa­da. Bez wzglę­du na ewen­tu­al­ne pro­te­sty za­rząd­cy li­nii. – Od ter­mi­nu zmian i wpro­wa­dze­nia ry­go­ru na­tych­mia­sto­wej wy­ko­nal­no­ści de­cy­zji też się od­wo­ła­li­śmy – mó­wi tym­cza­sem szef PKP PLK.

Prze­woź­ni­cy cze­ka­ją

Do­stęp do to­rów to dla pol­skich prze­woź­ni­ków naj­więk­sza po­zy­cja po stro­nie kosztów. W przy­pad­ku PKP In­ter­ci­ty to 20 – 25 proc. ceny uru­cho­mie­nia po­cią­gu. Dla prze­woź­ni­ków to­wa­ro­wych to na­wet ok. 30 proc. łącz­nych wy­dat­ków.
Jak pod­kre­śla­ją sze­fo­wie spół­ek ko­le­jo­wych, dłuższy czas prze­jaz­du to też więk­sze kosz­ty zwią­za­ne z dłuższym cza­sem eks­plo­ata­cji ta­bo­ru czy pra­cy za­łóg. Ko­rzy­ści z de­cy­zji o ob­ni­że­niu sta­wek od­czu­li­by rów­nież prze­woź­ni­cy to­wa­ro­wi, najbardziej PKP Car­go, naj­więk­sza fir­ma na pol­skim ryn­ku to­wa­ro­wych prze­wo­zów ko­le­jo­wych.
– W związ­ku z za­mknię­cia­mi li­nii, wpro­wa­dza­niem ob­jaz­dów i wy­dłu­że­niem cza­su prze­jaz­du po­cią­gów na­sze kosz­ty wzro­sły o ok. 50 mln zł rocz­nie. To 5 proc. kwo­ty, ja­ką prze­ka­zu­je­my PKP PLK za ko­rzy­sta­nie z to­rów – mó­wi Woj­ciech Bal­czun, pre­zes PKP Car­go. Jak doda­je, na zniżkę nie ma­ją co li­czyć klien­ci – spół­ka nie prze­rzu­ca­ła na nich zwięk­szo­nych w związ­ku z re­mon­ta­mi kosz­tów.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA