fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Literatura to nasze dziedzictwo

Krzysztof Dudek, dyrektor Narodowego Centrum Kultury
Archiwum
Rozmawiamy przy okazji wydania przez „Rzeczpospolitą", współfinansowanego przez Narodowe Centrum Kultury, specjalnego dodatku Różewiczowskiego, z okazji 90-lecia urodzin autora „Niepokoju". Podobno to niejedyne zamierzenie Centrum związane z tą rocznicą?
Krzysztof Dudek: – Wydamy także dwie książki poświęcone Tadeuszowi Różewiczowi: Grażyny Sztukieckiej „Rozmowy w cieniu śmierci. Z problematyki metafizycznej poezji polskiej przełomu XX i XXI wieku" oraz „Tadeusz Różewicz na tle pokolenia wojennego" pod redakcją profesora Mariana Kisiela.
Jakie miejsce w działaniach Narodowego Centrum Kultury zajmuje literatura?
Narodowe Centrum Kultury to instytucja powołana do promowania polskiego dziedzictwa kulturowego, a zatem literatura polska – jako ważna część tego dziedzictwa – jest, oczywiście, przedmiotem naszego zainteresowania.
W jaki sposób wyrażanego?
We współpracy z Instytutem Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską przygotowujemy do edycji absolutnie fundamentalne dzieło: „Dzienniki" Józefa Czapskiego. Dla osób zainteresowanych relacjami gospodarki i kultury wydajemy serię książek  „Kultura się liczy", w której ukazały się, miedzy innymi, prace Richarda Floridy „Narodziny klasy kreatywnej" i Davida Morleya „Przestrzenie domu. Media, mobilność, tożsamość". Wreszcie zwróciłbym uwagę na niestandardowe formy docierania do odbiorców naszym zdaniem bardzo ważne, a wśród nich dobrze przyjmowany przez czytelników inny nasz cykl książkowy „Zwrotnice czasu", w którym wydajemy powieści z zakresu historii alternatywnej. Niedawno wydany został w tym cyklu „Miraż" Zbigniewa Wojnarowskiego stawiający poważne pytania dotyczące Polski w minionym stuleciu.
Literatura to jednak ważna, ale niejedyna dziedzina kultury i sztuki, którą zajmuje się Centrum.
Naturalnie. I tak na niespotykaną dotychczas skalę podejmujemy przedsięwzięcia z zakresu promocji dziejów Polski „Wielki teatr historii", w tym cieszące się ogromnym powodzeniem rekonstrukcje historyczne. Przypomnę też, że to nasze Centrum jako pierwsze zaprosiło do współpracy przy projektach historycznych wybitnego grafika i reżysera filmów animowanych, Tomasza Bagińskiego, który stworzył szereg animacji m.in. do realizowanych przez Narodowe Centrum Kultury obchodów 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Do promocji historii Polski zaangażowaliśmy również zespoły: Armia, Elektryczne Gitary, Łukasza Luca Rostkowskiego i Sabbathon. Wreszcie dodam, że w Galerii Narodowego Centrum Kultury Kordegarda przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie organizujemy ekspozycje cennych pamiątek narodowych, takich jak oryginał Konstytucji 3 Maja czy tablic z 21 postulatami stoczniowców gdańskich strajkujących w sierpniu 1980 roku.
Rozumiem, że zgodnie z nazwą w zakres waszych działań wchodzi szerokie spektrum kultury, tyle że wyłącznie polskiej.
Ale w trosce właśnie o przyszłość polskiej kultury prowadzimy szereg programów stypendialnych przeznaczonych zarówno dla Polaków, jak i dla obcokrajowców zainteresowanych kultura polską, zwłaszcza z Ukrainy i Białorusi. Od lat prowadzimy również polsko-ukraińską wymianę młodzieży, która corocznie obejmuje kilka tysięcy młodych ludzi. A w tym roku w Rzeszowie, z udziałem zespołu Morcheeba, zainaugurowaliśmy wielki festiwal polsko-ukraiński: Europejski Stadion Kultury.
Rozmawiał  Krzysztof Masłoń
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA