fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Natasza Urbańska jak Pola Negri

Natasza Urbańska jako Pola Negri
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Janusz Józefowicz przedstawił na Torwarze fragmenty nowego musicalu o Poli Negri, który przygotowuje z wykorzystaniem filmowej technologii 3D. Premiera ma odbyć się na początku grudnia w Bydgoszczy, potem opowieść o Poli Negri powinna ruszyć w Polskę
Data jest ustalona, ale wątpliwości pozostaje wiele. Przede wszystkim nie udało się jeszcze zebrać wszystkich pieniędzy dla produkcji, której budżet wynosi około 3 mln zł. Nadal teatr Studio Buffo poszukuje sponsorów. Od ich hojności zależeć będzie harmonogram pokazów i czy widowisko z Nataszą Urbańską w roli głównej staje się jedną z tegorocznych sylwestrowych atrakcji Warszawy, jak planują realizatorzy.
To będzie pierwszy musical z wykorzystaniem techniki 3D. – Nie tylko oczywiście w Polsce, ale i na świecie – twierdzi Janusz Józefowicz, choć takie próby są już podejmowane w innych krajach. Widzowie będą oglądać spektakl w okularach stosowanych przy trójwymiarowych projekcjach filmowych. Komputerowo realizowane projekcje w technologii 3D przygotowuje Studio Platige Image, w którym powstała m. in. nominowana do Oscara animacja „Katedra" Tomasza Bagińskiego.
Co zyskuje teatralny musical dzięki zastosowaniu najnowocześniejszej techniki filmowej? Przede wszystkim znikają wszelkie ograniczenia w tworzeniu scenografii, a więc i w wymyślaniu miejsc, w których toczy się akcja. Aktora można bowiem zarówno pokazać na scenie na tle trójwymiarowego tła, jak i wmontować jego sfilmowaną wcześniej sylwetkę w komputerową scenografię. W widowisku o Poli Negri wykorzystano obie te możliwości w scenie, gdy bohaterka płynie z Europy transatlantykiem na podbój Ameryki.
Ten fragment spektaklu – ze statkiem sunącym po Atlantyku oraz Polą Negri marzącą na pokładzie – bardzo przypomina animowaną wersję filmu o Titanicu. Inny już zaprezentowany epizod – rewia wystawiona w jednym z teatrów Los Angeles – wzorowany jest z kolei na hollywoodzkich filmach muzycznych z lat 30. z obowiązkowymi schodami, fontannami i pląsającymi girlsami (tu również w wersji animowanej).
Janusz Józefowicz szykuje także inne niespodzianki. Dzięki wykorzystaniu starych, niemych filmów, w których kadry została wklejona sylwetka Nataszy Urbańskiej, jej partnerami stali się słynni gwiazdorzy tamtej epoki: Rudolf Valentino, Charlie Chaplin i Harold Lloyd. Reżyser nie potwierdził natomiast podanej wcześniej informacji, że w spektaklu wystąpi również Nina Andrycz. Miałaby ona zagrać słynną aktorkę Sarah Bernhardt, która odegrała dość ważną rolę w życiu Poli Negri.
Czy Natasza Urbańska dorówna talentem i klasą dawnym gwiazdom, którzy będą jej partnerować? Fragmenty, które pokazano w środę na warszawskim Torwarze, ujawniły przede wszystkim techniczne atrakcje tego musicalu a nie jego artystyczną wartość. Trzeba poczekać do premiery, by odpowiedzieć na pytanie, co rzeczywiście stworzyli: reżyser Janusz Józefowicz, kompozytor Janusz Stokłosa oraz autorka libretta i tekstów piosenek Agata Miklaszewska.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA