fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Nieujawnione przychody: Po co ścigać, jak można poczekać

Jeśli państwo poczeka, aż Polacy zaczną wydawać nielegalnie zarobione pieniądze, to zyska 75-proc. podatek
Trudno zaakceptować praktykę organów podatkowych i skarbowych, a ostatnio także orzecznictwo sądów administracyjnych, w kwestii opodatkowania nieujawnionych źródeł przychodów. A dokładnie sposób ustalania okresu, po którym takie przychody się przedawniają.
Ważną opinię w tej materii zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, który w wyrokach z 16 grudnia 2009 r. (sygn. I SA/Bk 498) oraz z 17 lutego 2010 r. (sygn. I SA/Bk 499/09) orzekł, że po okresie przedawnienia nielegalne przychody same się legalizują, to znaczy, iż mogą stanowić legalne pokrycie wydatków w latach następnych. Innymi słowy, osoba, która np. 15 lat temu uzyskała nieopodatkowany przychód, może – po upływie przedawnienia – powołać się na fakt uzyskania tych przychodów, jeśli zdoła udowodnić ich uzyskanie w tamtym czasie. Takie stanowisko zakwestionował jednak Naczelny Sąd Administracyjny (orzeczenia z 26 września 2011 r., sygn. II FSK 513/10 i II FSK 1138/10). Uznał, że dochody nieopodatkowane uzyskane w latach, co do których przedawniło się zobowiązanie podatkowe, w postępowaniu z zakresu nieujawnionych źródeł nie mogą być uwzględnianie.
Niestety, ta rozbieżność w ocenie przedawnienia się przychodów z takich źródeł tylko potwierdza istnienie zasadniczego problemu w tym zakresie. Opinia publiczna na każdym kroku bombardowana jest informacjami o potrzebie walki z szarą strefą. Można zadać pytanie: po co walczyć z nielegalnymi przychodami Polaków? Po co ścigać tych, którzy ukrywają przed fiskusem swoje dochody, straszyć ich widmem kontroli podatkowych i w konsekwencji zmuszać, by opodatkowali przychody podatkiem dochodowym w wysokości 19 proc., potrącając przy tym koszty podatkowe. Czy nie lepiej poczekać, aż zaczną wydawać te zarobione nielegalnie pieniądze? Przecież wtedy państwo zyska więcej, bo od złapanych na gorącym uczynku obywateli pobierze 75-procentowy podatek od przypisanego im dochodu, czyli bez prawa do odliczenia jakichkolwiek kosztów uzyskania przychodu. —oprac. g.l. Autor jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Ożóg i Wspólnicy
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA