fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Polska musi wydłużyć wiek emerytalny

Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz solsk solsk
Podniesienie wieku emerytalnego kobiet powinno być priorytetem polskiego rządu - uważa OECD. Tymczasem w odróżnieniu od większości krajów Europy Zachodniej, które już na ten krok się zdobyły, u nas rząd nie zdobył się nawet na odebranie przywilejów emerytalnych.
Wydłużenie wieku emerytalnego, albo chociaż zrównanie go w odniesieniu do kobiet i mężczyzn jest wymieniane przez ekonomistów, jako jedna z metod walki z kryzysem. Krok ten nie przyniesie natychmiastowych efektów, ale zabezpieczy nas na przyszłość poprawiając stan finansów publicznych.
Doskonale rozumieją to np. Włosi, którzy niedawno przyjęli pakiet zmian emerytalnych. Postanowiono m.in. zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn – Włoszki od 2014 roku mają przechodzić na emeryturę nie po 60. a po 65. roku życia. Emerytalne zmiany dotyczą całej Europy.
- Dłużej żyjemy, dłużej musimy też pracować - uważa prof. Witold Orłowski z PwC.
W jego ocenie polski rząd przede wszystkim powinien zlikwidować wszelkie przywileje emerytalne i zaktywizować społeczeństwo, aby nie było przypadków przechodzenia na wcześniejszą emeryturę.
– W dalszej perspektywie jestem przekonany, że czeka nas wydłużenie wieku emerytalnego – wyjaśnia ekonomista. – Mamy jednak nieco lepszą strukturę demograficzną niż kraje zachodniej Europy, tak więc gdy u nich będzie trzeba pracować do 70. roku życia, u nas wiek emerytalny powinien wynosić 67 lat. Nic więc dziwnego, że Europa nie może już czekać z reformami. Włochy to już piętnasty kraj Unii Europejskiej, który w ostatnich pięciu latach przyjął rozwiązania zmuszające obywateli do dłuższej pracy. Pięć kolejnych planuje podobne kroki w najbliższych latach.
Nas jednak też to czeka, bo - jak podkreśla prof. Stanisław Gomułka, ekonomista BCC - utrzymywanie obecnego wieku emerytalnego może wywrócić system emerytalny.
Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, obecnie statystyczna kobieta żyje 81 lat, czyli na emeryturze jest przez 21 lat. Jest więc na utrzymaniu reszty społeczeństwa przez połowę okresu, w którym była aktywna zawodowo.
- Zrozumiałe jest, że okres przedwyborczy nie jest najlepszym czasem do tego typu reform. Jednak po wyborach nic już nie powinno stać na przeszkodzie – twierdzi Herve Boulhol, główny ekonomista OECD na Polskę i Francję. -Naszym zdaniem, nowo sformułowany rząd powinien przyjąć plan zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat.
Kraje Europy Zachodniej idą dalej - są wśród nich takie, w których wiek emerytalny zostanie wydłużony nawet do 67 lat - np. Niemcy. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaproponowała nawet, aby podobne rozwiązania przyjęły wszystkie kraje eurolandu. Jednak nie spotkało się to z przychylnym przyjęciem.
W Polsce kampanię na rzecz reformy emerytalnej aktywnie prowadzi fundacja prof. Leszka Balcerowicza - FOR. W pakiecie opracowanych reform proponuje, aby stopniowo ujednolicać i wydłużać wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 67. roku życia (wzrost wieku emerytalnego kobiet o dziewięć miesięcy rocznie, mężczyzn o trzy miesiące rocznie). Z obliczeń forum wynika, że gdyby reformę wprowadzono już w 2012 r. dałoby to oszczędności rzędu 1 mld zł, a w 2020 r. już 17,1 mld zł. Polska jest jednym z dziewięciu krajów OECD, które nie mają oficjalnych planów podnoszenia wieku emerytalnego. W 30 krajach wspólnoty przeciętny próg kobiet wynosił w 2010 r. 61,8 lat, a mężczyzn – 62,9 lat. W 2050 r. będzie to 64,4 i 64,6 lat.
Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA