fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Zabiorą im dzieci bo są za grube

W 2007 roku Wielką Brytanię poruszył przypadek Connora McCreadiego, który miał zostać odebrany matce z powodu tuszy. Ośmiolatek ważył 99 kilogramów
AP
obyczaje | Władze szkockiego Dundee uznały, że jedynym ratunkiem dla czwórki dzieci z nadwagą jest adopcja
Rodzina z Dundee jak miliony Brytyjczyków cierpi na nadwagę. Otyli są nie tylko rodzice, ale także sześcioro z ich siedmiorga dzieci. Trzy lata temu małżeństwo z 20-letnim stażem otrzymało ultimatum. Albo dzieci schudną, albo na stałe trafią do rodziny zastępczej. Tydzień temu rodzice dowiedzieli się, że czwórka dzieci zostanie im odebrana.
– Może nie jesteśmy idealnymi rodzicami, ale kochamy nasze dzieci z całego serca – mówi zrozpaczona matka gazecie „Mail on Sunday".
Kłopoty rodziny zaczęły się, kiedy syn doniósł policji, że został pobity przez ojca. Chociaż później przyznał, że sam się uderzył o kaloryfer, rodzina  znalazła się na celowniku służb socjalnych. Ich pracownicy uz- nali, że dzieci są za grube. Rodzina dostała trzy miesiące na  zrzucenie wagi, m.in. 12-letniego syna, który ważył 96 kilo, i 4-letniej córeczki ważącej 24 kilogramy.
Kiedy lekcje tańca i gimnastyka nie przyniosły efektu, rodzina musiała się przeprowadzić do mieszkania socjalnego, gdzie pozostawała pod nieustanną obserwacją dietetyka. Wszyscy musieli wracać do domu przed jedenastą wieczorem. W styczniu ojciec nie wytrzymał presji i się wyprowadził.
Z raportu przygotowanego przez pracowników socjalnych wynika, że matka kilka razy zabierała dzieci na spotkanie z tatą i w efekcie dietetyk nie widział, co jedzą na lunch i obiad. Matka pozwoliła też jednej z córek pozostać u ojca na noc, co uznano za złamanie restrykcyjnych zasad dotyczących obowiązkowego powrotu do domu.
– Bardzo się staraliśmy spełniać wszystkie żądania. Żona gotowała zdrowe jedzenie. Słodycze dawaliśmy dzieciom tylko w soboty. Ale zawsze okazywało się, że robimy za mało – mówi 56-letni ojciec. Reprezentująca rodzinę kancelaria prawnicza J Myles & Co uważa, że cała sprawa to rażąca ingerencja państwa w życie prywatne obywateli.
„Zawsze działamy w najlepszym interesie dzieci, mając na uwadze ich dobro i bezpieczeństwo" – odpiera zarzuty rada miejska w Dundee.
W ostatnich latach władze już kilka razy próbowały odebrać rodzicom dzieci z nadwagą. Najwięcej kontrowersji wywołała historia wychowywanego przez samotną matkę ośmioletniego Connora McCreadiego, który ważył 99 kg. Z powodu tuszy nie był w stanie się samodzielnie ubrać ani umyć. Matce w ostatniej chwili udało się odchudzić syna o kilkanaście kilogramów, dzięki czemu zapobiegła umieszczeniu go w rodzinie zastępczej.
Eksperci są zgodni, że Wielka Brytania jest na krawędzi epidemii otyłości. Co czwarte dziecko ma nadwagę. Ale winni są nie tylko rodzice. Dopiero w 2005 roku władze zakazały umieszczania automatów z napojami i słodyczami w szkołach.
Teraz na pomoc rządowemu programowi walki z otyłością idzie nawet McDonald's. Od przyszłego tygodnia w menu  1200 jego brytyjskich restauracji ma się znaleźć informacja o  kaloryczności potraw.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA