fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Chiński sąd skazuje tybetańskiego mnicha na 11 lat więzienia

Tybetański mnich został skazany za umyślne zabójstwo innego mnicha, który dokonał aktu samopodpalenia. Ukrył go i uniemożliwił udzielenia pomocy lekarskiej
Chińska agencja prasowa Xinhua poinformowała, że sąd w prowincji Syczuan wydał wyrok już po jednodniowej rozprawie. Skazanym jest Drongdru, mnich klasztoru Kirti. Został oskarżony, ponieważ przez 11 godzin ukrywał Rigzina Phuncoga, innego mnicha, który 16 marca br., w rocznicę antychińskich wystąpień w Tybecie podpalił się. Phuncoga był siostrzeńcem i uczniem Drongdru. Zmarł, mimo że ostatecznie został poddany leczeniu w szpitalu.
Również dwóch innych mnichów zostało oskarżonych w związku z tą sprawą. Tsering Tenzin i Tenchum są podejrzani o spiskowanie, podżeganie i pomoc w samospaleniu. Klasztor Kirti jest pod ścisłą strażą sił bezpieczeństwa. Teren klasztoru jest niedostępny dla zagranicznych dziennikarzy. Zagraniczne media donoszą, że służby bezpieczeństwa znęcają się nad przetrzymywanymi w zamknięciu mnichami.
W czerwcu Chiny odrzuciły prośby ONZ dotyczące przekazywania informacji o ponad 300 mnichach z Kirti. Miejsce ich pobytu jest nieznane od momentu, gdy klasztor został "przejęty". MSZ poinformowało jedynie, że mnisi byli poddani "edukacji" na temat podstaw chińskiej konstytucji, prawa karnego i przepisów religijnych.
 
Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA