fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Nie każda umowa chroni żaka

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Wszyscy studenci, także studiów stacjonarnych, podpiszą umowy z uczelniami
Od 1 października warunki odpłatności za studia lub usługi edukacyjne musi określać umowa zawarta między uczelnią a studentem w formie pisemnej. Taki wymóg wprowadza ostatnia nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. Oznacza to, że wszystkie uczelnie – i publiczne, i niepubliczne – muszą podpisywać umowy z wszystkimi studentami. Teraz jedynie ze studentami zaocznymi i wieczorowymi. Niedozwolone klauzule - PDF 136 KB

Koniec zaskakiwania

Szkoła nie będzie mogła żądać opłat innych niż wskazane w umowie. – Studenci skarżyli się, że uczelnie pobierają nieuprawnione opłaty, wprowadzają nowe w trakcie studiów czy znacznie podwyższają obowiązujące – mówi Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Studia stacjonarne są tylko pozornie bezpłatne. Uczelnia może żądać opłat m.in. za powtarzanie zajęć, zajęcia nieobjęte planem studiów, prowadzenie studiów w języku obcym czy kursy dokształcające.
Bartosz Loba dodaje, że już pierwszego dnia roku akademickiego student musi wiedzieć, za co i ile może zapłacić. Dlatego umowy ze studentami uczelnie powinny podpisać już od października. Z naszej sondy wynika, że wiele uczelni opracowuje wzór umowy, chociaż np. Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu dopiero analizuje przepisy. Z kolei władze Uniwersytetu Jagiellońskiego w przyszłym tygodniu podejmą decyzję, kiedy umowy otrzymają studenci studiów stacjonarnych w roku akademickim 2011/2012. Katarzyna Pilitowska, rzecznik prasowy UJ, dodaje, że od roku 2012/2013 wszyscy studenci będą je otrzymywać na początku roku akademickiego. Szkoły wyższe tłumaczą, że nowelizacja nałożyła na nie dużo obowiązków i wywiązanie się ze wszystkich w tak krótkim czasie sprawia dużo trudności. Poza umowami uczelnie muszą do końca września m.in. zmienić statuty, regulaminy studiów, regulaminy przyznawania pomocy materialnej.

Bezprawne zapisy

Nie każda umowa ochroni jednak kieszeń studenta. Z raportu Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej wynika bowiem, że uczelnie bardzo często stosują klauzule zakazane, czyli zapisy, które Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał prawomocnym wyrokiem za niedozwolone. Obecnie w rejestrze znajduje się 196 postanowień dotyczących usług edukacyjnych, w tym ponad 70 dotyczy szkół wyższych. Uczelnie jednak wciąż stosują wiele z nich. Najczęściej zastrzegają, że wysokość opłat może wzrosnąć bez podania konkretnej przyczyny. Prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, uważa, że uczelnie muszą mieć możliwość wprowadzania podwyżek rok po roku, jeśli są uzasadnione wzrostem kosztów. Dodaje jednak, że studenci powinni wiedzieć, z czego one wynikają. Tomasz Lewiński z biura prawnego PSRP wskazuje, że nawet jeśli uczelnia stosuje zakazany przepis, to nie ma on mocy wiążącej. Ponadto można go zaskarżyć. Student, mając umowę, ma zatem większą szansę na obronę swoich interesów. Bartosz Loba dodaje, że w ustawie wskazano też, że uczelnie nie mogą pobierać opłat za rejestrację na kolejny semestr lub rok studiów, egzaminy poprawkowe, komisyjne, dyplomowe, złożenie i ocenę pracy dyplomowej, wydanie suplementu do dyplomu.

Jak podważyć zakazane klauzule

Jeżeli student podejrzewa, że umowa zawiera zakazane klauzule, powinien powiadomić rektora i poprosić o zmianę jej treści. Wykaz klauzul dostępny jest na stronie www.uokik.gov.pl. Gdy szkoła nie chce usunąć niedozwolonych zapisów, można się zwrócić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jeśli umowa stanowi wzorzec i jest podpisywana ze wszystkimi studentami. Urząd może skontrolować szkołę i ukarać ją finansowo. W 2010 r. prezes UOKiK nałożył karę m.in. na Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W sprawach indywidualnych bezpłatnej pomocy prawnej udzielają miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów lub organizacje konsumentów (Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich) oraz rzecznik praw studenta. Czytaj również: Zobacz serwis: Twoje prawo » Edukacja, oświata, wychowanie
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA