fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Studenci nie wyłudzą już stypendiów

Studenci protestujacy Przed Ministerstwem Edukacji Narodowej
Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski
Powstanie internetowy rejestr szkół wyższych. Trafią do niego dane 2 mln żaków i kadry akademickiej. Dotacje na uczelnie będą pod większą kontrolą
Od nowego roku akademickiego ruszy elektroniczny rejestr szkolnictwa wyższego POL-on. Znajdą się w nim dane m.in. o 2 mln studentów i 100 tys. nauczycieli akademickich. Uczelnie będą przekazywać do niego imię i nazwisko studenta, jego PESEL, numer dowodu tożsamości, liczbę zdobytych punktów ECTS i formy przyznanej pomocy materialnej.
– Dzięki systemowi uczelnie będą mogły właściwie i sprawiedliwie przyznawać stypendia – mówi Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Od 1 października rektor sprawdzi w systemie POL-on, czy student pobiera świadczenia tylko na jego uczelni. Dziś nie jest to możliwe. Zdarza się więc, że osoby studiujące na dwóch różnych uczelniach na obu pobierają stypendia, choć powinny tylko na jednej.
19 mln zł ma kosztować stworzenie rejestru
Rejestr pozwoli też ustalić, którzy studenci mają prawo do bezpłatnego kształcenia na drugim kierunków studiów. Pokaże bowiem, kto otrzymuje stypendium rektora, które od 1 października 2012 r. będzie przepustką do drugich darmowych studiów.
– POL-on zagwarantuje uczelniom także dostęp do aktualnych danych kadrowych – dodaje Loba. Pozwoli kontrolować, na ilu uczelniach i na jakich warunkach pracują nauczyciele akademiccy, a także ustalić ich kwalifikacje. Wszystko po to, żeby ograniczyć liczbę tzw. wieloetatowców. Od nowego roku akademickiego wykładowcy mogą bowiem pracować tylko w jednym dodatkowym miejscu,  i to za zgodą rektora. Brak takiej zgody może być podstawą wypowiedzenia umowy.
100 tys. nauczycieli akademickich znajdzie swoje dane w elektronicznym rejestrze resortu nauki
Zdaniem ekspertów dane studentów i kadry akademickiej, które trafią do systemu POL-on, nie będą wystarczająco zabezpieczone.
Przepisy nie określają precyzyjnie, kto i na jakich warunkach będzie miał dostęp do danych i jak długo będą one przechowywane – zauważa Małgorzata Szumańska z Fundacji Panoptykon.
Janina Mincer-Daszkiewicz, koordynator projektu „Stworzenie systemu informacji o szkolnictwie wyższym", zapewnia, że powstaje on zgodnie z wymaganiami GIODO i  bezpieczeństwa.
Czytaj też:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA