fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Komisja Europejska coraz silniej karze monopolistów

Dr Hubert Janiszewski, ekonomista, członek rad nadzorczych spółek notowanych na GPW
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Komisja Europejska wlepiła solidną – 127 mln euro – karę Telekomunikacji Polskiej za „konsekwentne przez ponad cztery lata odmawianie lub utrudnianie operatorom alternatywnym dostępu do sieci".
Skutek działań TP to między innymi – zdaniem KE – jeden z najniższych wskaźników dostępu do szerokopasmowego Internetu w Europie. W Polsce wynosi on zaledwie 13 proc. wobec średniej w UE na poziomie 24 proc. Ponadto oferowane prędkości w Polsce wynoszą w zasadniczej większości poniżej 2 Mbit na sekundę, a z kolei ceny należą do najwyższych.
Jak pamiętamy, nasz Urząd Komunikacji Elektronicznej przez lata toczył boje z Telekomunikacją Polską, zarzucając jej identyczne praktyki, co skończyło się porozumieniem w październiku 2009 r., dzięki któremu TP m.in. uniknęła podziału na część detaliczną i hurtową. Decyzja KE o grzywnie nie jest prawomocna i prezes TP zapowiedział podjęcie „wszelkich możliwych i uzasadnionych" działań.
Bez względu na rezultat postępowania działania tak UKE, jak i KE powoli „cywilizują" rynki, na których działają monopole podobne do TP. Takim monopolem, moim zdaniem, wymagającym interwencji na szczeblu krajowym i ewentualnie Komisji Europejskiej jest PGNiG, firma będąca praktycznie monopolistą w zakresie dystrybucji gazu w Polsce.
Od lat nie tylko eksperci, ale i opinia publiczna są zaniepokojeni brakiem pełnej integracji sieci przesyłowej gazu w kraju z siecią w pozostałych państwach UE, co między innymi obniży istotnie uzależnienie Polski od dostaw gazu przez Gazprom (brak tzw. łączników z sieciami w Niemczech, Czechach i Słowacji).
Na przeszkodzie, jak się wydaje, stoi PGNiG, które w ten sposób broni własnego, monopolistycznego, interesu. Integracja sieci przesyłowej PGNiG z sieciami UE będzie wymagała bowiem – zgodnie z regulacjami w UE – zapewnienia dostępu do sieci PGNiG również innym operatorom.
Analogia z postępowaniem i praktykami Telekomunikacji jest więcej niż uderzająca.
Co prawda młyny sprawiedliwości – tj. UOKiK i KE, mielą powoli, ale jest nadzieja, że dosięgną i naszego kolejnego monopolisty z korzyścią dla kraju, a przede wszystkim nas, konsumentów.
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA