fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Parlamentarzyści PiS chcą wycofania skargi na o. Rydzyka

ROL
Wycofania noty dyplomatycznej do Watykanu w sprawie wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka w Parlamencie Europejskim domaga się w liście do premiera Donalda Tuska troje parlamentarzystów PiS - poinformowano na stronie internetowej Radia Maryja.
Pod listem, którego fragmenty przytoczono na stronie radia, podpisali się posłowie Anna Sobecka i Bogusław Kowalski oraz senator Waldemar Kraska.
Parlamentarzyści działanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego określili jako "skandaliczny przypadek łamania norm systemu demokratycznego przez używanie aparatu państwowego, w tym wypadku dyplomacji, do tłumienia wolności słowa".
- Zastosowanie tych metod jest tylko potwierdzeniem słów, które padły w Brukseli. W pełni podzielamy opinie wyrażone w wypowiedzi o. dr. Tadeusza Rydzyka, oddają one smutną prawdę o rzeczywistości w Polsce - dodali przedstawiciele PiS.
W omówieniu listu na stronie Radia Maryja zaznaczono, że parlamentarzyści zwracali się z apelem do premiera o przywołanie do porządku ministra spraw zagranicznych, który "już wcześniej zachowywał się w sposób arogancki i butny".
- Należy przypomnieć Panu Ministrowi, że Rzeczpospolita to nie jest jego prywatna własność i nie można jej używać do tłumienia niewygodnych poglądów. Protestujemy przeciw próbom wciągania do tych nieuczciwych praktyk autorytetu Stolicy Apostolskiej. Domagamy się natychmiastowego wycofania skandalicznej noty dyplomatycznej i zaprzestania administracyjnego tłumienia wolności słowa w Polsce - zażądali Sobecka, Kowalski i Kraska.

Fotyga: słowa Rydzyka to prawda

Na stronie rozgłośni zamieszczono też w formie dźwiękowej wypowiedzi na temat noty byłej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi i byłego wiceministra tego resortu Witolda Waszczykowskiego.
- To jest po prostu głupie działanie. Nie mam innego słowa. To, co powiedział o. Rydzyk jest po prostu prawdą. Generalnie mamy do czynienia z próbą zamknięcia ust wszystkim, którzy myślą trochę inaczej i wyrażają się trochę inaczej niż obecnie rządząca ekipa. To jest prawdziwy problem. To jest naprawdę problem demokracji w Polsce - powiedziała m.in. Fotyga.
Waszczykowski powiedział, że nota ministra Sikorskiego "jest to forma donosu, jest to forma skargi na obywatela polskiego do innego państwa". - To jest dla mnie nie do przyjęcia. Po prostu, nie rozumiem tego. Nidy w życiu nie spotkałem się z sytuacją taką, aby minister spraw zagranicznych Polski donosił do innego państwa na polskiego obywatela - podkreślił były wiceminister.

Buzek: Europa nie zauważyła sprawy Rydzyka

- Słowa ojca Rydzyka były skandaliczne i niedopuszczalne i żałuję bardzo, że padły w Parlamencie Europejskim, ale z drugiej strony chciałem odnotować, że praktycznie te słowa zostały niezauważone w Unii Europejskiej - powiedział szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
- To jest nasz problem, polski problem. Takie opinie wpływają na zdanie i osąd setek tysięcy, a może nawet milionów Polaków, którzy słuchają radia czy oglądają telewizję i to jest smutne w warunkach polskich, że tak niesprawiedliwe i rażąco nieuzasadnione opinie kształtują opinie milionów naszych rodaków - dodał szef PE.
Buzek powiedział także, że jest przekonany, że ta "sprawa wiele nas nauczyła". - Powinniśmy być odporni z jednej strony na tego rodzaju słowa, skoro one nie robią na zewnątrz Polski praktycznie na nikim wrażenia, a równocześnie bardzo zabiegać o to, żeby nasze wewnętrzne, polskie sprawy prowadzić rozsądnie, rozważnie - dodał.

Wenderlich: ojciec dyrektor narobił obciachu

Burzę wokół wypowiedzi toruńskiego redemptorysty komentowali także politycy w porannym programie TVN "Kawa na ławę". Według Jerzego Wenderlicha z SLD zamiast wysyłać notę do Watykanu, MSZ powinien interweniować w polskim episkopacie. O samych słowach o. Rydzyka mówi krótko.
- Ojcze Dyrektorze, znów narobiłeś obciachu Polsce za granicą. Dobrze będzie, żeby takiego wstydu ojciec dyrektor już nam nie przynosił - skomentował.
Europoseł PiS Tadeusz Cymański bronił o. Rydzyka, przywołując prawo do wolności słowa.
- Ojciec Rydzyk był zaproszony do Brukseli i powiedział, co uważa. Każdy ma prawo do własnych wypowiedzi. To jest pytanie o demokrację, o standardy i o wolność słowa. Ja bym tak nie powiedział, ale szanujmy to - mówił.
 
Z kolei Adam Szejnfeld z PO tłumaczył, że zwrócenie się do Watykanu ma pewien głębszy wymiar. - Nota dyplomatyczna ma na celu zwrócenie uwagi na pewien nieakceptowany stan. Ważne, że mamy w końcu poważną reakcję rządową na działania o. Rydzyka. Od kilkunastu lat jakaś sprawa dotycząca jego słów trafia do dyskusji, ale nie ma oficjalnej reakcji - powiedział.
- Niektórzy nawet jak mrugną w sposób nieakceptowany, są linczowani, a inni mogą to robić cały czas i nic się nie dzieje - dodał.

Kalisz: w końcu Rydzyk nie będzie nadobywatelem

- Reakcje Ministerstwa Spraw Zagranicznych na wypowiedzi ojca Rydzyka oceniam bardzo pozytywnie - powiedział w Katowicach poseł Ryszard Kalisz z SLD podczas konferencji programowej SLD.
Zdaniem posła Ryszarda Kalisza, Ministerstwo Spraw Zagranicznych dobrze zrobiło sporządzając notę dyplomatyczną na temat wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka w Parlamencie Europejskim. - Dobrze, że została sporządzona ta nota dyplomatyczna, bo zachowania ojca Rydzyka to skandal - powiedział Kalisz.
Dodał, że oczekuje, iż "w końcu ojciec Rydzyk nie będzie nadobywatelem" a inne władze publiczne będą go traktowały jak każdego innego obywatela. "Radosław Sikorski dał dobry przykład" - powiedział poseł.
W sobotę rzecznik MSZ Marcin Bosacki poinformował, że do Watykanu została przekazana nota dyplomatyczna w sprawie wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka w Parlamencie Europejskim.
- Ambasador Hanna Suchocka przekazała notę dyplomatyczną Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej. W nocie tej rząd polski protestuje przeciwko tego typu osłabianiu i szkodzeniu wizerunkowi Polski za granicą i prosi Stolicę Apostolską, której podlegają zakony w Kościele Katolickim, o podjęcie działań, które zapobiegną tego typu wypowiedziom w przyszłości - mówił Bosacki.
Jak wyjaśnił, chodzi o słowa, wypowiedziane przez o. Rydzyka w Parlamencie Europejskim. - Powiedział, że po pierwsze Polska jest krajem niecywilizowanym i totalitarnym i po drugie, że Polską nie rządzą Polacy - podkreślił rzecznik MSZ.
- O tej sprawie rozmawiał również minister Radosław Sikorski z prymasem arcybiskupem Józefem Kowalczykiem oraz z nuncjuszem apostolskim arcybiskupem Celestino Migliore - dodał rzecznik.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA