fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Portal rp.pl/wegiel obchodzi drugą rocznicę istnienia

Archiwum Rzeczpospolitej
Swoich urodzin nie lubię. Ale te, które po raz drugi obchodzi portal rp.pl/wegiel, lubię bardzo. A najlepszym prezentem są Państwo. Bo nas czytacie
Od grudnia 2010 r. nie ma miesiąca, by było Państwa mniej niż 8 tys., a są miesiące, gdy jest Was 16-18 tys. (dane wg Gemius) Gdy zaczynaliśmy 25 czerwca 2009 r., towarzysząc debiutowi giełdowemu Bogdanki bałam się, czy górnictwo do Państwa trafi. Trafiło. I za to bardzo dziękuję
Gdy lubelska kopalnia szła na giełdę, z ceną emisyjną 48 zł obserwowałam moich znajomych. Kupować? E, węgiel...Węgiel jest passe – usłyszałam wówczas. No tak. UE od lat próbuje nam to udowodnić. Choć jestem zwolennikiem czystego środowiska i nowych technologii, to jednak wciąż nie czuję się przekonana, że np. Dania czy Francja lobbują za pakietem klimatycznym tylko dla idei. Chwała im za to, ale może też dlatego, że nie mają węgla? W sumie to kto bije teraz na alarm, że gaz z łupków zaszkodzi środowisku...? Ale ja nie o tym. Węgiel passe może się wydawać, zresztą jak wszelkie paliwa kopalne. Tylko kiedy z kamiennego i brunatnego, w dużej mierze własnego (choć rosnącego importu nie zauważyć się nie da) produkujemy 90 proc. energii elektrycznej, to czy nagły odwrót jest możliwy i na pewno bezpieczny?
Na to pytanie na szczęście muszą odpowiadać inni. Ale ja uważam, że nie.
Wracając do Bogdanki – ci sami znajomi, którzy wtedy nie chcieli kupować jej akcji dziś do tematu nie wracają. Było 48, jest 115-120 zł... - Ha, a nie mówiłam? - mam czasem ochotę im powiedzieć, gdy zastanawiają się, co zrobić z akcjami Tauronu nabytymi rok temu. Teraz za to pytają o Jastrzębską Spółkę Węglową, która 6 lipca pojawi się na warszawskim parkiecie. Ja już w sumie nie mogę się tego doczekać, bo ciekawa jestem, jak rozłoży się rozgrywka między nią, Bogdanką, a NWR. No i czy niebawem znów będzie jakieś wezwanie...
Właśnie, a propos wezwania chyba muszę w końcu podsumować ten nasz drugi rok działalności? Nie da się ukryć, że od poprzednich urodzin stało się tak dużo, że chyba nie przesadzę ze stwierdzeniem, że starczyłoby na kilka dobrych lat? Wystarczy chyba kilka przykładów. Może wakacje pominę. Ale wrzesień i tzw. afera węglowa, największa korupcja w polskim górnictwie od wielu lat? Zarzuty dla grających pierwsze skrzypce w branży, odwołanie szefów takich gigantów jak Kompania Węglowa czy Katowicki Holding Węglowy, zarzuty korupcyjne na łapówki za w sumie kilka mln zł dla ok. 30 osób. Sprawa nie wyjaśniona do dziś...
Chwili odpoczynku nie było. W październiku New World Resources kontrolowany przez Zdenka Bakalę ogłosił wezwanie na Bogdankę. Cena 100,75 zł za walor określona została przez zarząd Lubelskiego Węgla jako niegodziwa. Inwestorzy mieli chyba podobne zdanie, bo w listopadzie wezwanie zakończyło się niepowodzeniem. Ja i Monika Krasińska Krasińska z Polskiego Radia Katowice postanowiłyśmy jako pierwsze kobiety przy tej okazji zjechać najgłębiej w Polsce, do Budryka na 1290 m.
Grudzień to oczywiście Barbórka, w 2010 r. po raz pierwszy od lat centralna. Jednak świeżo po wybuchu afery węglowej była jakaś taka... Ale najważniejsze, że patronka górników była łaskawa. W 2010 r. nie doszło do żadnej katastrofy (odpukać!!!), w branży było to najbezpieczniejszych 12 miesięcy od wielu lat. Do stycznia...wtedy przestało być różowo, zaczęła się seria wypadków, w których zginęło już w sumie więcej ludzi, niż w całym roku ubiegłym.
W styczniu też rozpoczął się spór zbiorowy na linii zarząd – związki JSW. Nikt nie przypuszczał, że skończy się raptem miesiąc przed debiutem...
W lutym Wyższy Urząd Górniczy otworzył swój kanał na youtubie mając nadzieję, że to też przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa (można tam zobaczyć m.in. skutki wybuchu metanu).
Marzec upłynął pod znakiem negocjacji w JSW, ale i w innych spółkach węglowych. Powód? Płace, jak zawsze. Ale na szczęście na razie jest już spokój.
W kwietniu górnicy z Jastrzębia powiedzieli w referendum nie prywatyzacji, a potem w ramach strajku zatrzymali na dobę pięć kopalń.
5 maja udało się osiągnąć kompromis w sprawie 10-letnich gwarancji zatrudnienia. Jednak radości nie było. Z należącej do JSW kopalni Krupiński nadeszły złe wieści, zapalił się metan. Prawie 16 tys. z Państwa śledziło tamte wydarzenia razem z nami. Właściwie ze mną, bo spędziłam na miejscu wypadku dobę. I choć wydawało mi się, że „jestem obok", to nie byłam. W wypadku zginął górnik i dwaj ratownicy, którzy szli mu na pomoc.
Ale to już też za nami. Kończy się czerwiec. Miesiąc kompromisów (płacowych) i zmian (na czele Kompanii Węglowej stanęła Joanna Strzelec-Łobodzińska, pierwsza kobieta kieruje spółką węglową). A ja odliczam do debiutu JSW. Myślę, że przez kolejne miesiące wydarzy się tyle, że podsumowanie na trzecie urodziny rp.pl/wegiel będzie w związku z tym jeszcze bardziej obszerne :)
PS. A jeśli ktoś myśli, że nie pamiętam o rocznicowym konkursie, który obiecałam rok temu, to jest w błędzie. Proszę śledzić opisywany przez nas planowany debiut JSW, a na pewno konkurs (związany z węglem na giełdzie) nie umknie Państwa uwadze.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA