fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Szkoda,że Tomasz Burek milczy

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Poszukuje arcydzieł tam, gdzie inni nie zaglądają. Ale od dłuższego czasu brakuje mi jego zdania w kwestii wielu głośnych książek, zjawisk literackich, autorów
Nowa książka Tomasza Burka, najwybitniejszego żyjącego polskiego krytyka literackiego, sama w sobie stanowi wydarzenie dużej wagi, tym większej, że autor nas nie rozpieszcza, publikując nieczęsto, z rzadka też uczestnicząc w tzw. życiu literackim, cokolwiek zresztą będziemy przez nie rozumieli. Na „Niewybaczalne sentymenty", które właśnie ukazały się nakładem Iskier, czekać musieliśmy dziesięć lat, tyle bowiem ich minęło od edycji dwóch skromnych książeczek w roku 2001: „Dziennika kwarantanny" i „Dzieła niczyjego". Tę ostatnią książkę otwierał znamienny i szeroko komentowany tekst – „Literatura, niepoważne zajęcie".

Autor „Zamiast powieści" poniekąd zakwestionował w tym artykule (napisanym w roku 1996) swoje dotychczasowe życie zawodowe, stwierdzając m.in., że przez 40 lat, odkąd uczestniczy w życiu artystycznym i literackim, zajmował się czymś w istocie nieistotnym. „Toteż ze strasznym zawstydzeniem – pisał – spoglądam na określenie ...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA