fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Odpady: szybka decyzja szansą na spalarnię

Fotorzepa, Andrzej Skłodowski AS Andrzej Skłodowski
Samorządy będą miały mało czasu i pieniędzy na wdrożenie nowelizowanej przez parlament ustawy o porządku i czystości w gminach
Jeśli, co jest bardzo prawdopodobne, Sejm ostatecznie uchwali ustawę o czystości i porządku w gminach na najbliższym posiedzeniu, to wejdzie ona w życie 1 stycznia 2012 r. Najpóźniej półtora roku od tej daty gmina musi już wdrożyć obowiązek odbioru odpadów od właścicieli nieruchomości. Zanim do tego dojdzie, samorządy będą musiały przyjąć stosowne uchwały oraz dostosować regulamin utrzymania czystości i porządku.

Realna strategia

Jeszcze wcześniej muszą podjąć strategiczne decyzje. A tych jest niemało. Już teraz powinny się nad nimi zastanawiać.
Według Jarosława Dąbrowskiego, dyrektora działu doradztwa finansowego Deloitte Polska, gminy powinny określić strategię i realistyczne cele gospodarki odpadami. Powinny także zdecydować o rodzajach zbiórki selektywnej, tak by była ona ekonomicznie uzasadniona. W porozumieniu z marszałkiem województwa, przedsiębiorcami i społeczeństwem należy ustalić moce przerobowe i lokalizację przyszłych inwestycji. Trzeba też zdecydować, na jakie metody przetwarzania odpadów postawić i jak zagwarantować sobie pieniądze na nową inwestycję, by dało się cały plan bez problemu wdrożyć. I oczywiście określić budżet, uwzględniając wysokość podatku śmieciowego.

Pieniądze i przetargi

Tak jak tego wymagają nowe przepisy, gminy wybiorą podmioty, które będą budować, utrzymywać lub eksploatować regionalną instalację do przetwarzania odpadów komunalnych. Wybór ma nastąpić w drodze przetargu – zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych. Możliwy ma on być także na zasadach określonych w ustawie o koncesji na roboty budowlane lub usługi albo w trybie określonym w ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym.
Z tych możliwości tylko przetargi są dobrze znane samorządom. Wymagają one jednak poniesienia w całości lub znaczącej części ryzyka i kosztów realizacji projektu (finansowanego ze środków własnych lub również z dotacji). Wprawdzie minister środowiska Andrzej Kraszewski mówił, że jest wsparcie na te cele, ale nie obiecywał, że dla wszystkich wystarczy. Wielu gminom przyjdzie się więc zmierzyć z przepisami o koncesjach lub partnerstwie publiczno-prywatnym. Może to przynieść wymierne efekty (czytaj ramka), ale także kłopoty. Problemem jest na przykład łączenie partnerstwa publiczno-prywatnego z pozyskiwaniem środków z Unii Europejskiej.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki z.jozwiak@rp.pl
Opinia
Kamila Tarnacka partner koordynujący praktykę energetyczną Baker & McKenzie
Tryb koncesyjny charakteryzuje się tym, że ryzyko działalności gospodarczej prowadzonej z użyciem instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych ma spoczywać w znacznej części na koncesjonariuszu. Pociąga to zatem za sobą ograniczenia w gwarantowaniu  przez gminę  strumienia odpadów. Z kolei partnerstwo publiczno-prywatne daje stronom większą elastyczność przy rozkładzie ryzyka przedsięwzięcia, w tym przy gwarantowaniu strumienia odpadów, jakie będą dostarczane do instalacji. Pozwala to  inwestorom przyjąć atrakcyjniejsze założenia przychodu z przedsięwzięcia. Zaletą koncesji oraz partnerstwa publiczno-prywatnego jest również mniej sformalizowany tryb wyboru partnera oraz możliwość zawarcia umowy z koncesjonariuszem na wiele lat (przy koncesji – do 30 lat, przy partnerstwie publiczno-prywatnym – nie ma ograniczeń czasowych).
Przeczytaj także artykuły:
Czytaj także w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA