fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2011

PiS o złym Tusku, Rosji, Niemcach i zagrożonej demokracji

ROL
Zagrożona demokracja, słabe media – partia Kaczyńskiego wraca do twardej retoryki z 2007 r.
– Jeśli PiS wygra wybory, to Polska przestanie być państwem klientystycznym wobec Rosji i Niemiec – zapowiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS. – Nad Polską znów powiewać będzie biało-czerwona flaga – przekonywał podczas konwencji, na której jego partia przedstawiła swój program wyborczy.
Do Centrum Prasowego Foksal w Warszawie, gdzie odbywała się prezentacja programu, przyszło ok. 200 osób, głównie lokalnych działaczy i sympatyków. W budynku pojawił się też były redaktor naczelny tygodnika "Wprost" Stanisław Janecki; w kuluarach partii uważany za jednego ze spin doktorów PiS. Wśród widzów siedziała grupa tzw. obrońców krzyża z Krakowskiego Przedmieścia.
– Rządy PO bronią interesów establishmentu wyłonionego przez Okrągły Stół oraz swoich działaczy i zaplecza – atakował lider PiS. Jego zdaniem obecna władza ogranicza demokrację. – Prowadzona jest kampania wykluczenia opozycji, m.in. poprzez utrudnianie jej działania w Sejmie – wytykał i stwierdził, że PO "dokonała zamachu" na IPN, CBA i niezależność prokuratury.
Dostało się też mediom, które jego zdaniem nie kontrolują władzy. Jako przykład podał aferę hazardową. – Media głównego nurtu uznały, że winnym jest Mariusz Kamiński i agent Tomek, że nie złodzieje są winni, tylko policjanci, którzy ich złapali – mówił prezes.
Zdaniem politologa dr. Bartłomieja Biskupa w wystąpieniu Kaczyńskiego nie było nic zaskakującego. – Widać, że kampania PiS będzie polegać głównie na ostrej krytyce rządu Tuska – mówi. – Partia nie będzie walczyć o przyciągnięcie milionów nowych wyborców, tylko zagrzewać do boju żelazny elektorat.
A jaki jest program na wybory? "Polska nowoczesna, solidarna, bezpieczna" – tak politycy PiS zatytułowali dokument, który w niedzielę rozdawali działaczom. – To dostosowana do obecnych wyzwań wersja programu, który przyjęliśmy w 2009 r. w Nowej Hucie. Odpowiada, jak naprawić to, co zniszczył rząd Donalda Tuska – mówi "Rz" jeden z posłów PiS uczestniczących w spotkaniu. Już w czwartek "Rz" informowała, że PiS na konwencji przedstawi postulaty nawiązujące do znanej z poprzednich wyborów idei Polski solidarnej.
W liczącym ponad 250 stron programie znalazło się wiele konkretnych zapowiedzi. PiS chce m.in. ponownego połączenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości oraz powstania instytutu wolności nauki. Zapowiedziano też, że po wygranych przez partię wyborach Mariusz Kamiński ponownie zostanie szefem CBA.
PiS zapowiada też szybkie wprowadzenie zmian w systemie podatkowym, które mają doprowadzić do zastąpienia "obecnej represyjności wysoką efektywnością ściągania podatków". Proponuje wspólny podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych, reformę VAT oraz wprowadzenie rozwiązań prorodzinnych.
– To ciekawe pomysły i można się pod nimi podpisać – komentuje ekonomista prof. Witold Orłowski. – Problem w tym, że to głównie ogólniki, a w programie brakuje konkretów – wytyka i zwraca uwagę, że Jarosław Kaczyński gospodarce poświęcił w wystąpieniu zaledwie parę minut. – A przecież jest ona najważniejsza – dodaje ekonomista.
PiS chce ustanowienia wyraźnego zakazu posługiwania się w polityce wulgarnym językiem. – Osoba, która będzie np. używała takich zwrotów jak "hiena cmentarna" czy "bydło" albo będzie zapowiadać "dorżnięcie watahy", nie będzie mogła być dłużej politykiem – wyjaśniają przedstawiciele ugrupowania.
Pomysły SLD, PSL i Platformy na kampanię

Cyfrowa Polska oraz ważny człowiek

Utworzenie urzędu ds. nauki, informatyzacji  i telekomunikacji, budowa  narodowego zasobu cyfrowego i uproszczenie przepisów dotyczących innowacyjności – to założenia programu "Zmian@ – Cyfrowa Polska 2011 – 2015", który w niedzielę zaprezentował we Wrocławiu lider  SLD Grzegorz Napieralski. Stawianie na innowacyjność ma być jednym z głównych pomysłów Sojuszu na kampanię. SLD obiecuje też informatyzację wszystkich szkół do 2015 r. oraz zwiększenie nakładów na naukę  i badania, które miałyby  wynieść 3 proc. PKB.
Znamy już hasło, z jakim do wyborów pójdzie PSL. Partia Waldemara Pawlaka będzie przekonywać, że "Człowiek jest najważniejszy". PSL przyjęło też deklarację programową. Główne postulaty to bezpieczeństwo socjalne i nastawienie gospodarki na eksport.
Największą konwencję zorganizowała PO11 czerwca w Gdańsku zebrało się ponad 15 tys. jej działaczy  i sympatyków. Partia nie ujawniła jeszcze hasła ani programu wyborczego.  W kampanii chce przypominać swoje sukcesy  i wykorzystywać popularność premiera Tuska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA