Społeczeństwo

Polski student zapracowany

Nauka i praca zajmują polskim studentom na studiach licencjackich 51 godz. tygodniowo, a na magisterskich 53 godziny
Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Młodzi ludzie więcej godzin tygodniowo przeznaczają na zarabianie pieniędzy niż samodzielną naukę
– Polak jest najbardziej zajętym studentem w Europie. Więcej obowiązków mają tylko Portugalczycy – przyznaje Andrzej Kurkiewicz, wiceszef Departamentu Strategii w Ministerstwie Nauki, które koordynuje projekt Eurostudent w Polsce. To międzynarodowe badanie warunków życia studentów, które po raz pierwszy przeprowadzono w naszym kraju. „Rz" poznała roboczy raport z niego.
Nauka i praca zajmują Polakom na studiach licencjackich 51 godzin tygodniowo, a na magisterskich 53 godziny. Średnia dla badanych krajów to ponad 40 godzin. Polscy studenci wyróżniają się tym, że dużo czasu poświęcają na pracę zarobkową. Na studiach licencjackich 19 godzin, na magisterskich – aż 25. Studentom z innych krajów praca zabiera średnio 9 – 15 godzin. – Stosunkowo mało czasu polscy studenci poświęcają na naukę, zwłaszcza na samodzielne zdobywanie wiedzy. Na studiach licencjackich jest to tylko 11 godzin tygodniowo, a na magisterskich 10 godzin – zauważa Kurkiewicz.
Nasi studenci plasują się wśród tych, którzy najmniej sami się uczą – wraz z Rumunami, Czechami i Słowakami. – Czasem w pracy można nauczyć się więcej niż z książek czy na uczelni, bo styka się z najnowszymi technologiami – uważa Michał Pasieka, student informatyki Politechniki Warszawskiej. Na II roku pracował 20 godz. tygodniowo, a od III roku 32 godz. w branży informatycznej. – Niepewna sytuacja na rynku pracy powoduje, że studenci uważają, że już na studiach muszą podejmować zatrudnienie, by móc potem pracować. Zdarza się, że przepraszają, iż nie mogą przyjść na seminarium magisterskie, bo będą w pracy – mówi prof. Barbara Kożusznik, prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Jej studenci, przyszli psycholodzy, zatrudniają się np. w firmach przeprowadzających rekrutacje. Ale nie wszyscy mają zajęcia zgodne z kierunkiem studiów. – Sprzątają dworce, przystanki autobusowe, są portierami, barmanami – wylicza Robert Pawłowski, rzecznik praw studenta. – Potem ktoś, kto był kelnerem, w CV opisuje, że szlifował umiejętność obsługi klienta. Na pracodawców to działa. Ktoś, kto na studiach nic nie robił, wydaje się podejrzany. Prof. Andrzej Mania, prorektor UJ, zauważa, że duża liczba godzin pracy może wskazywać na to, iż system stypendialny nie otacza opieką potrzebujących studentów. Ale zaznacza, że w  wielu krajach uczelnie same oferują studentom pracę na kampusach, bo wiąże się to ze zdobywaniem doświadczenia. Według raportu połowa polskich studentów mieszka z rodzicami. Więcej młodych nie opuszcza domu rodzinnego tylko w Hiszpanii (51 proc.), we Włoszech (73 proc.) i na Malcie (76 proc.) – Młodzi wolą stabilizację, jaką daje mieszkanie z rodzicami. Obawiają się już na studiach wypływać na szerokie wody – uważa prof. Kożusznik. Jedynie 2 proc. polskich studentów uczyło się za granicą. – Jako powody niechęci do studiowania za granicą na pierwszym miejscu wymieniają rozłąkę z rodziną i przyjaciółmi. Następnie zbyt słabą znajomość języka angielskiego. Przeszkodą są też koszty utrzymania się, obawa przed niezaliczeniem okresu studiów za granicą do toku studiów, a także zbyt mało informacji o dostępnych zagranicznych studiach – wyjaśnia Kurkiewicz. Co o wynikach badań sądzi minister nauki? – Wnioski są zbieżne w wielu punktach z naszymi analizami towarzyszącymi przygotowaniu reform. Potwierdzają słuszność przyjętych przez nas rozwiązań, np. w zakresie wyższej pomocy socjalnej dla większej grupy studentów – mówi prof. Barbara Kudrycka. – Będziemy zachęcać uczelnie do szerszej współpracy międzynarodowej, a także podejmowania wspólnych projektów z przedsiębiorcami, aby studenci mogli w większym stopniu realizować swoje talenty przedsiębiorczości w ramach studiów. Porównanie warunków życia Projekt Eurostudent (to już IV edycja) jest międzynarodowym badaniem warunków życia studentów. Polska uczestniczyła w nim po raz pierwszy. Wyniki mają być omawiane dziś na konferencji w Kopenhadze. W projekcie dobrowolnie udział bierze 25 państw (z UE oraz Chorwacja i Turcja). Jego celem jest m.in. dostarczenie informacji na temat różnic społecznych i ekonomicznych. Studenci w każdym kraju odpowiadają na te same pytania, m.in. o pochodzenie społeczne, wiek, w jakim zaczynają studia, czy mają dzieci, ile czasu poświęcają na naukę i pracę, ile wydają miesięcznie na utrzymanie, skąd mają pieniądze. —rc
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL