fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Kalisz: trybunał dla Kaczyńskiego i Ziobry

Ryszard Kalisz
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Szef komisji śledczej chce sądu nad byłymi premierem i ministrem sprawiedliwości. – Już się pakuję na Sybir – komentuje prezes PiS
– Będąc premierem, Jarosław Kaczyński zrobił z Ziobry nadministra, a Ziobro stworzył cały ciąg technologiczny do walki z rzekomym układem. Barbara Blida stała się tego ofiarą – stwierdził we wtorek Ryszard Kalisz (SLD), szef sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy.
Kalisz przedstawił we wtorek projekt raportu końcowego. Główny wniosek: Jarosław Kaczyński oraz były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (obaj PiS) powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.
Zdaniem Kalisza Kaczyński i Ziobro w sprawie byłej posłanki SLD (wiosną 2007 r. popełniła samobójstwo podczas próby zatrzymania przez ABW) dopuścili się naruszenia konstytucji. „Realizując koncepcję wykluczania dużych grup obywateli, stworzyli system eliminowania przy zastosowaniu przepisów prawa karnego poszczególnych osób zaliczonych do tych grup" – pisze szef komisji.
Projekt raportu liczy 259 stron. Same wnioski końcowe zajmują 12. Prócz Trybunału dla Kaczyńskiego i Ziobry Kalisz chce też odpowiedzialności karnej dla byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego, jego zastępcy Grzegorza Ocieczka oraz jednego z funkcjonariuszy.
Posłowie mają miesiąc na zgłaszanie poprawek do projektu. Komisja zbierze się 19 lipca, by raport przyjąć. Jej przewodniczący ma nadzieję, że jeszcze w lipcu nastąpi prezentacja dokumentu w Sejmie.
– Zawarte w nim wnioski są skandaliczne i nie mają żadnego potwierdzenia w faktach – ocenia Wojciech Szarama (PiS). Z Anną Zalewską (PiS) chcą opracować własny raport. Ale wygląda na to, że raport Kalisza zostanie przyjęty bez większych poprawek. Większość członków komisji zgadza się z jego zapisami.
– Wniosek o Trybunał jest uzasadniony, by już żaden polityk nie wykorzystywał organów ścigania do  rozgrywek z przeciwnikami – mówi Marek Wójcik (PO). Danuta Pietraszewska (PO) dodaje, że prawdopodobnie zaraz po przedstawieniu raportu Sejmowi zacznie się zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem. Sama komisja nie może takiego wniosku złożyć.
– Traktuję to czysto humorystycznie i na wesoło – mówi Ziobro. – Nie tylko nie mam sobie nic do zarzucenia, ale nawet jestem dumny, że za rządów PiS prokuratorzy rzeczywiście ścigali korupcję i nie bali się przy tym ludzi władzy.
– Już się pakuję, kupuję kożuch i wybieram na Sybir – ironizuje Jarosław Kaczyński.
– Do postawienia polityka w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu droga jest bardzo daleka – zwraca uwagę konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski.
Najpierw posłowie musieliby zebrać 115 podpisów pod wnioskiem, a następnie musiałoby za nim zagłosować aż 276 posłów. Obecnie taką większość mają PO, PSL i SLD.
– Ryszard Kalisz zmienił się w krwawego jastrzębia. Coś za blisko jest wyborów, bym uznał ten pomysł za wolny od tego kontekstu – komentuje premier Donald Tusk.
Z kolei prezydent uważa, że spór o odpowiedzialność za śmierć Blidy będzie się toczył jeszcze długo. – Być może przed Trybunałem Stanu – mówi Bronisław Komorowski.

Główne wnioski raportu

Jarosław Kaczyński naruszył konstytucję, wydając zarządzenie z kwietnia 2007 r. o powołaniu Międzyresortowego Zespołu ds. Zwalczania Przestępczości Kryminalnej jako organu pomocniczego Rady Ministrów. Przekroczył też swoje uprawnienia, organizując w lutym i marcu 2007 r. dwie nieformalne narady z udziałem ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i szefów służb.
Ziobrze zarzuca się wprowadzenia Sejmu w błąd co do okoliczności śledztwa, w ramach którego Barbara Blida miała być zatrzymana.
—ma.s
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA