fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Szwajcarska tajemnica bankowa zagrożona

Bloomberg
Piotr Aleksandrowicz
Piotr Rudzki
Szwajcaria i USA prowadzą zaawansowane rozmowy, w sprawie umowy, która pozwoli wielu bankom europejskim uniknąć oskarżeń w USA o pomaganie bogatym Amerykanom w niepłaceniu podatków
W ramach omawianego porozumienia amerykańskie urzędy centralne zaproponowały szwajcarskim bankom zapłacenie grzywien pod warunkiem zaprzestania obsługi Amerykanów na ukrytych kontach bankowych offshore i przekazania nazwisk ich klientów do amerykańskiego urzędu podatkowego IRS i do resortu sprawiedliwości. W zamian za to urzędy te odstąpiłyby od prowadzonego śledztwa wobec tych banków.
Przedstawiciele władz obu krajów pracują nadal nad szczegółami porozumienia, osiągnięcie go i ogłoszenie o tym byłoby możliwe już na początku lipca. Grzywny wyniosłyby łącznie kilka miliardów dolarów, nie wiadomo na razie, które banki mogłyby uczestniczyć w tym rozwiązaniu — poinformowali trzej przedstawiciele obecnych i poprzednich ekip amerykańskich znający temat.
Bankom nie objętym umową groziłoby bardziej wnikliwe dochodzenie przez IRS i resort sprawiedliwości, instytucje te mogłyby zażądać sądownie ujawnienia nazwisk klientów tych banków.
Tak czy inaczej, osiągnięcie porozumienia będzie kolejnym dotkliwym ciosem dla szwajcarskiej tradycji tajemnicy bankowej. Tradycja ta sięga wieków, ostatnim przepisem uznającym ją jest ustawa z 1934 r. Szwajcaria, w odróżnieniu od USA, nie ściga uchylania się od płacenia podatków, bo nie jest to dla niej przestępstwo kryminalne, a za takie uważa oszustwa podatkowe.
Porozumienie będzie oznaczać także zwrot w traktowaniu przez organy władzy w USA banków zagranicznych podejrzewanych o pomaganie bogatym Amerykanom w niepłaceniu podatków.

Śledztwo po aferze z UBS

W 2009 r. szwajcarski bank UBS uniknął oskarżenia o świadczenie potajemnych usług bankowych w rajach podatkowych (offshore), zgadzając się zapłacić 780 mln dolarów, przyznając się do przestępstwa kryminalnego i ujawniając personalia 255 klientów. Później obie strony ustaliły, że ujawniono dane 4450 Amerykanów.
Od tamtej pory resort sprawiedliwości USA prowadził szeroko zakrojone śledztwo wobec banków szwajcarskich, bankierów i pośredników, podejrzewanych o pomaganie bogatym klientom amerykańskim w unikaniu płacenia podatków.
Śledztwo dotyczyło drugiego co do wielkości banku szwajcarskiego Crédit Suisse, największego w Europie HSBC, Julius Baer z Zurychu i Basler Kantonalbanku z Bazylei. O spiskowanie i oszustwo oskarżono Christosa Bagiosa z Crédit Suisse, którego „wystawił" władzom Renzo Gadola z UBS, który odszedł z banku do firmy doradczej RG Investment Partners w Zurychu.
Sam Gadola oskarżony w grudniu o zmowę na niekorzyść USA dostarczył prokuraturze informacji o swej pracy w Basler Kantonalbanku. Dzięki jego współpracy wyszła po raz pierwszy na jaw rola szwajcarskich banków kantonalnych we współpracy z dużymi bankami szwajcarskimi, jak pomagać klientom, by nie płacili podatków.
Jednocześnie IRS pracował na sposobami postępowania wobec szwajcarskich bankierów i ich pośredników. Taką „mapę drogową" przekazano tysiącom Amerykanów, którzy dobrowolnie ujawnili się ukryte konta bankowe w ramach dwóch programów amnestyjnych w zamian za zmniejszone kary finansowe.
Teraz po zgromadzeniu informacji i wobec fali przestępstw władze obu stron są zainteresowane kompleksowym i jednorazowym rozwiązaniem całego problemu.

Umowa ma sens

- Na podstawie dobrowolnych programów amnestyjnych mamy w Stanach dowody na wysunięcie oskarżeń wobec banków międzynarodowych, regionalnych i kantonalnych, a także wobec bankierów — stwierdził b. prokurator federalny Jeffrey Neiman, który pracował nad sprawą UBS. — Wiemy też, że Szwajcaria nie chce mieć do czynienia przez następne 10 kat z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Wiedząc, że nie wyda ona swych obywateli za żadne przestępstwo, tym bardziej podatkowe, doszliśmy do wniosku, że globalne rozwiązanie ma sens po obu stronach Atlantyku — dodał Neiman mający teraz prywatną praktykę w Fort Lauderdale na Florydzie.
Rzecznik banku CS w Nowym Jorku, David Walker odmówił skomentowania całej sprawy, podobnie jak Juanita Gutierrez z HSBC w Nowym Jorku, czy Jan Vonder Mühl z Julius Baer. Basler Kantonalbank i rzecznik Stowarzyszenia Bankierów Szwajcarskich James Nason nie odpowiedzieli dotąd na telefony czy maile.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA