fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Podsłuchy pod kontrolą

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Do 30 czerwca każdego roku prokurator generalny musi informować parlament o stosowanych w minionym roku technikach operacyjnych
W sobotę (11 czerwca) wchodzą w życie zmienione przepisy procedury karnej i kilku innych ustaw. Ma ona ucywilizować stosowanie technik operacyjnych.

Tajemnicze liczby

Liczba podsłuchów jest dziś tajemnicą. Niebawem ujawni ją prokurator generalny. Raz do roku będzie informował parlament o: liczbie osób, wobec których sąd zarządził kontrolę i utrwalanie rozmów lub kontrolę operacyjną, oraz tych, co do których sąd odmówił jej zarządzenia. Ujawni też liczbę osób, wobec których składano wniosek o kontrolę operacyjną, ale nie uzyskał on zgody prokuratora, z wyszczególnieniem liczby osób, co do których taki wniosek składał organ policji.
Korupcję i przestępstwa grupowe (narkotykowe, samochodowe) wymienia prokurator Jacek Skała z krakowskiej prokuratury jako sprawy, w których stosuje się podsłuchy. Pytany o skalę odpowiada: w miarę potrzeb dużej jednostki.
– Wnioski o stosowanie podsłuchów rejestruje się w kancelarii tajnej, tak więc dane o liczbach są niejawne – informuje „Rz" prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Z kolei prokurator Monika Lewandowska z PO w Warszawie zapewnia, że się ich nie nadużywa.
Potwierdza to Zbigniew Rau, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. – Nie mogę podać liczby, ale uważam, że jest niewielka – mówi „Rz".
Zdradza, że to ułamek 40 mln abonentów w Polsce. Zmiany ocenia krótko: krok w dobrym kierunku.

Ma być lepiej

– Jestem za kontrolą społeczną ilości technik operacyjnych – twierdzi Zbigniew Rau. Wśród mankamentów ich stosowania wymienia legislacyjny bałagan.
– Dziewięć służb ma prawo stosowania podsłuchów i wykonywania kontroli. Każda ma swoją ustawę. I w każdej z nich nieco inaczej uregulowano kwestie technik operacyjnych – mówi.
Od dziś wykorzystanie dowodu uzyskanego z kontroli operacyjnej będzie dopuszczalne tylko w postępowaniu karnym w sprawie o przestępstwo (także skarbowe), w stosunku do którego dopuszcza się stosowanie takiej kontroli.
Wchodząca w życie ustawa wprowadza nową instytucję tzw. zgody następczej, czyli zgody sądu na wykorzystanie dowodów pochodzących z kontroli procesowej lub operacyjnej, jeżeli utrwalone zapisy wskazują na popełnienie przestępstwa, które nie było przedmiotem postanowienia sądu.
Co to oznacza? W wypadkach niecierpiących zwłoki kontrolę i utrwalanie rozmów może zarządzić prokurator. W ciągu trzech dni musi jednak zwrócić się do sądu o potwierdzenie swojej decyzji. Ten ma pięć dni na przyznanie racji śledczemu. Jeśli nie potwierdzi jego decyzji, ten będzie musiał zniszczyć wszelkie zdobyte w trakcie kontroli.
Policja, występując do sądu o pozwolenie na założenie podsłuchu, po uzyskaniu pisemnej zgody prokuratora okręgowego będzie musiała do wniosku dołączyć materiały uzasadniające jego zastosowanie. Do tej pory wystarczał  wniosek.
 
Komentuje Prof. Brunon Hołyst kryminolog
Podsłuchy są czynnością operacyjną, a właśnie na tych czynnościach opiera się działalność policji na całym świecie. W wielu sprawach podsłuchy to jedyna metoda zdobycia dowodów, których nie da się uzyskać w sposób jawny. Informowanie przez prokuratora generalnego o ich liczbie (zastosowanych i tych, o które występowano) zawsze będzie budziło kontrowersje. Stajemy tu bowiem przed dylematem. Z jednej strony mamy wolność jednostki, z drugiej – dobro państwa. Wszelkie działania na tej linii trzeba precyzyjnie wyważyć. Uważam, że przedstawienie takiej rocznej informacji zapewni społeczną kontrolę nad tym bardzo wrażliwym działaniem.
 
 
Czytaj też:
 
Zobacz więcej:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA