fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2012

Wielkie spóźnienie na Euro 2012

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Jerzy Haszczyński
Kontrolerzy alarmują, że przebieg mistrzostw może być utrudniony
W ubiegłym roku na inwestycje związane z Euro 2012 wydano tylko co trzecią zaplanowaną złotówkę – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Zamiast 95 mld zł udało się 35 mld.
– Nie stwierdziliśmy, by przeprowadzenie mistrzostw było niemożliwe. Ale sygnalizujemy poważne problemy związane m.in. z budową autostrad i dróg ekspresowych – zaznacza w rozmowie z „Rz" prezes NIK Jacek Jezierski.
Na liście inwestycji, z którymi Polska nie zdąży przed Euro, NIK wpisał 14 odcinków dróg o łącznej długości 403,9 km (w tym siedmiu odcinków autostrad o łącznej długości 318,9 km). Zdaniem Izby nierealne będzie też zakończenie w terminie modernizacji kilku dworców oraz portu lotniczego w Poznaniu.
Prezes NIK chwali stan prac w miastach – gospodarzach Euro 2012, ale i tam są opóźnienia i ograniczenia inwestycji komunikacyjnych. Ponieważ raport NIK powstał, zanim na jaw wyszły problemy z chińskim wykonawcą autostrady A2, Izba nie uznała tej inwestycji za zagrożoną. Teraz NIK zapowiada, że ta budowa zostanie również skontrolowana.
Mikołaj Piotrowski ze spółki PL 2012, która koordynuje przygotowania do mistrzostw, zwraca uwagę, że UEFA wymaga od nas, aby na Euro były gotowe stadiony, a nie autostrady czy dworce kolejowe. Jednak w związku z ujawnieniem wyników kontroli odwołano planowane na wczoraj w Sejmie sprawozdanie ministra sportu Adama Giersza dotyczące przygotowań do mistrzostw.
 
Jak dowiedziała się „Rz", jeśli Donald Tusk uzna, że minister infrastruktury Cezary Grabarczyk nie gwarantuje terminowego przygotowania inwestycji do Euro 2012, odwoła go i sam pokieruje resortem. Politycy PO obawiają się bowiem, że ta porażka może odbić się na wyniku wyborczym partii.
Przygotowania do Euro odbiegają od planów również na Ukrainie. Z raportu tamtejszej Izby Obrachunkowej, do którego dotarła „Rz", wynika, że zagrożony może być termin oddania stadionu w Kijowie, a na budowę dróg i autostrad brakuje ponad 70 proc. zaplanowanych na ten rok pieniędzy.
—js, graż, dok
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA