fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

BZ WBK Press Foto 2011 - laureaci konkursu BZ WBK Press Foto

Grand Prix konkursu trafiło w ręce Jacka Szydłowskiego
Dziennik Wschodni
Rekordowa liczba ponad 8600 zdjęć nadesłanych przez prawie 400 autorów to plon tegorocznego konkursu BZ WBK Press Foto 2011. Jury przyznało 65 nagród w ośmiu kategoriach
Grand Prix konkursu trafiło w ręce Jacka Szydłowskiego z "Dziennika Wschodniego" za zdjęcie przedstawiające człowieka, który w zniszczonej przez powódź szkole w Wilkowie sięga po polskie godło wiszące na ścianie. Uroczysta gala wręczania nagród odbędzie się 21 czerwca o godz. 13.00 w warszawskiej galerii Zachęta.
– Siła tej fotografii tkwi w jej wieloznaczności. Czy ten człowiek wiesza godło czy je zdejmuje? W zależności od tego, co wybierzemy, interpretacja się zmienia – mówi Czarek Sokołowski, przewodniczący jury, jedyny polski fotoreporter laureat Pulitzera. Widzimy piękny patriotyczny odruch, bo godło musi być, niezależnie od tragicznych wydarzeń, czy przeciwnie – krytykę państwa, które wycofuje się z ważnych społecznie sfer?– Dla mnie to był symbol kapitulacji przed żywiołem, tam znikło praktycznie wszystko – mówi Jacek Szydłowski, który nad materiałem z Wilkowa spędził dwa ciężkie miesiące. Zdjęcie jest powściągliwe, czarno-białe utrzymane w konwencji klasycznego fotoreportażu. Choć tłem są wydarzenia ekstremalne, nie oglądamy ich przez pryzmat ekstremalnych emocji. – Takich zdjęć się dziś w prasie nie publikuje, ludzie zamiast symboli wolą bezpośredni klarowny przekaz, dramat – dodaje laureat.
Jury się od tego zdystansowało. Wśród nagrodzonych prac krwi wiele nie znajdziemy. Są za to pot i błoto, jak w nagrodzonym fotocaście "Bieg katorżnika", i piękne, arcyludzkie ziewnięcie uczennicy na spotkaniu z obecnym prezydentem. Szczególną uwagę zwracają kategorie: cywilizacja i społeczeństwo. Dominują w nich, jak mówi przewodniczący jury, zupełnie przypadkiem, sceny uchwycone na biwaku, w galerii handlowej, na imprezie sylwestrowej, podczas nocnych rozrywek. Gdy je zestawić, ujawniają wielką gnuśność człowieka Zachodu, życie sprowadzone do konsumpcji i wypoczynku, chociaż pokazywane trochę mimochodem, z dystansem, jakby wcale nie chodziło o krytykę.
Do konkursu zakwalifikowano rekordową liczbę 8600 prac, dla porównania w zeszłym roku było ich niecałe 7 tysięcy. To pokazuje prestiż konkursu, jednego z dwóch najważniejszych w Polsce, poświęconego fotografii prasowej. Wystawa pokonkursowa trafi do 24 ośrodków w całym kraju.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA