fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Tanie wina na Białorus - wezwanie do spłaty długu

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Na butelkach sprzedawanego w Mohylewie najtańszego wina owocowego pojawiły się nalepki, przypominające o konieczności uiszczania opłat komunalnych
To pomysł władz tego białoruskiego miasta na zdyscyplinowanie obywateli niepłacących danin do lokalnej kasy.
Na nalepce jest duży napis "Wyjście zawsze można znaleźć", a dalej apel: "Opłacajcie na czas usługi komunalne". U dołu nalepki podany jest adres, pod którym można uzyskać poradę w przypadku powstania długu.
Butelka napoju kosztuje 3260 rubli czyli równowartość 2 złotych. Kupują przede wszystkim najmniej zarabiający lub alkoholicy. Właśnie oni często zalegają z opłatami.
Na Białorusi najtańsze wina potocznie nazywane są "czerniłami" . Według jednej z wersji, nazwa ta pochodzi od tego, że w byłym Związku Sowieckim wina te miały kolor atramentu. Atrament to po rosyjsku "czerniła".
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA