fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ukryta przemoc w III RP

ROL
Czwarty numer „pisma republikańskiego" „Rzeczy Wspólne" potwierdza swoją rangę, o której wspominałem już omawiając dwa pierwsze zeszyty. Tematem jego jest „ukryta przemoc".
Tę formę przemocy, która polega na manipulacji symbolami tak, aby ofiary akceptowały ją i traktowały jako stan naturalny, opisał francuski socjolog Pierre Bourdieu. W „Dyskretnym uroku przemocy", eseju otwierającym periodyk, twórca i redaktor naczelny pisma Bartłomiej Radziejewski pokazuje, że fenomen ten „we współczesnej Polsce przybiera postaci szczególne, dotykając nie tylko ludu, ale też elit, a co za tym idzie – całych środowisk i formacji politycznych". Efektem tego jest wyjątkowa szczelność staro-nowych oligarchicznych elit, jak i brak pluralizmu w przestrzeni politycznej i kulturowej.

Za pomocą przemocy symbolicznej „wydziedziczone" zostały wszystkie alternatywy do dominujących w III RP przekonań. „Nadano im status antyjęzyków – dialektów plebejskich, niecywilizowanych". W efekcie kultura i poglądy większości Polaków zostały wypchnięte poza „dopuszczalny" margines. Nie doprowadziło to jednak do buntu, ale autodeprecjacji i apatii, a w efek...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA