fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Czy jest tam kto?

Zdjęcie kosmosu zrobione przez NASA przy użyciu kosmicznego teleskopu Spitzer
AFP
Krzysztof Urbański
Układ planetarny czerwonego karła w gwiazdozbiorze Wagi jest pierwszym poznanym, poza naszym, który może gościć życie.
Jedna z planet Gilese 581, z układu oddalonego od nas o 20 lat świetlnych znajduje się w tzw. ekosferze. Wewnątrz  tej strefy temperatura jest wystarczająca do utrzymania wody w stanie płynnym (między 0 a 100 st. C.).
Francuscy naukowcy przeprowadzili symulację komputerową z której wynika, że przynajmniej jedna z planet układu oznaczona literką „d", ma wystarczająco ciepłą atmosferę dla istnienia życia. Wyniki eksperymentu opublikowali w Astrophysical Journal Letters.
— Odkrycie jest ważne, ponieważ po raz pierwszy symulacje potwierdzają, że możemy mieć do czynienia z zamieszkałą planetą — powiedział dr Robin Wordsworth z Institut Pierre Simon Laplace w Paryżu. — Odległe planety tętniące życiem naprawdę istnieją!
Inny glob układu Gilese 581, oznaczony jako „g" — według badaczy -  także znajduje się w ekosferze. Problem jednak w tym, że istnienie odkrytej w 2010 planety jest ciągle kwestionowane.Ta oznaczona jako „d" jest mniej kontrowersyjna, została odkryta w 2007 roku, razem z sąsiadującą planetą „c"
Orbita globu „c" znajduje się zbyt blisko gwiazdy aby planeta mogła utrzymać płynną wodę. Temperatura na powierzchni wynosi ok. 1000 st C.
Gilese 581 d, której masę naukowcy oszacowali na sześć razy większą od ziemskiej, początkowo uznana została za zbyt zimną dla utrzymania się wody w stanie płynnym.
Symulacje, które przeprowadzili naukowcy dowiodły, że atmosfera planety może zawierać spore ilości dwutlenku węgla. To oznacza, że powierzchnie globu mogą pokrywać oceany płynnej wody, a w atmosferze tworzyć się chmury z których padają deszcze. Atmosfera planety może być bardziej gęsta niż na Ziemi, skąpo oświetlona czerwonym światłem karła. Takie środowisko dla ludzi, przystosowanych do życia na Ziemi, może być zabójcze.
— Nasze wnioski dowodzą, że różnorodność planet i środowisk jest daleko większa niż obserwujemy w Układzie Słonecznym — uważa dr Wordsworth. — Gilese 581 d jest ekscytująca, bo wydaje się relatywnie podobna do Ziemi. Będziemy mogli jej się przyjrzeć i potwierdzić istnienie tam życia za pomocą teleskopów następnej generacji.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA