fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Cała Polska buduje stadiony 

ROL
Skąd ten boom? Eksperci: Nadrabiamy lata zaniedbań, kluby walczą o swoje boiska, a samorządy o głosy wyborców
– Kończymy zadaszenie na trybunach. Pięknie to wygląda, bo dach ma formę skrzydła samolotu – tak o budowie najmniejszego stadionu w Polsce mówi Marek Klimek, wójt gminy Potworów (Mazowsze), wsi słynącej dotychczas z tego, że jest zagłębiem papryki.
Inwestycję nazywa "maleńki stadionik": na trybunach zmieści się 600 kibiców (Potworów liczy ok. 4,3 tys. mieszkańców, ale ma dwa małe kluby piłki nożnej: klasy B i ligi okręgowej). – Jeszcze tylko płotem nowym ogrodzić, utwardzić asfaltem parkingi, ale wszystko naraz się nie da. No i oświetlenie zrobić, przyłącza są – rozmarza się wójt, w którego gminie są już dwa boiska Orlik.
Po co więc ten stadion? – Musi być coś dla ciała, coś dla ducha. Ludzie muszą mieć sport – kwituje. Potworów stadion buduje sukcesywnie, w zależności od możliwości finansowych. Są tu pieniądze UE, urzędu marszałkowskiego i 300 tys. zł własnych środków.
– Zauważamy ogromne zainteresowanie budową i modernizacją stadionów, o skali niespotykanej dotychczas – przyznaje Jakub Kwiatkowski, rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Potworów to jedna z kilkudziesięciu gmin w Polsce, która albo już buduje, albo właśnie zaczyna budować stadion.
Na otwarcie czekają te m.in. w Puławach i Kołobrzegu. Kończy się inwestycja w Suwałkach. – Chcemy uatrakcyjnić miasto pod względem turystycznym – podkreśla Jarosław Filipowicz, rzecznik suwalskiego urzędu miasta. Budowę stadionu połączono więc w promocją caravaningu (przyczepy będzie można ustawić na terenach wokół i np. korzystać z pryszniców dla piłkarzy). Stadion będzie miał oświetlenie i podgrzewaną murawę. – Początek rozgrywek to marzec, w naszej strefie klimatycznej to właściwie środek zimy – dodaje Filipowicz.
Suwałkom finansowo pomaga Unia Europejska, dając połowę z potrzebnych 22 mln zł, a 91 tys. zł dodaje budżet państwa z pomocy publicznej. – Reszta to kredyt – przyznaje rzecznik magistratu w Suwałkach.
Tak robi wiele gmin, bo duże stadiony kosztują. Taki na ok. 30 tys. miejsc – 360 – 370 mln zł. Ale np. Gliwice stawiają Stadion Piasta za własne pieniądze – ok. 54 mln zł.

Zaczęło się od Korony

– Kluby walczą, by mieć stadiony tylko dla siebie, a samorządowcy walczą o głosy wyborców – wyjaśnia powody inwestycyjnego boomu Michał Karaś z portalu Stadiony.net.
– Niewątpliwie mają na to wpływ Euro 2012 i promocja sportu – dodaje rzecznik resortu. Obaj podkreślają, że stadionomania rozpoczęła się w 2006 r. od wybudowania nowoczesnego stadionu Korony w Kielcach, o którym mówiła cała Polska. Poza tym – jak mówią – Polska nadgania stracony czas, czyli kilkudziesięcioletnie zaniedbania w infrastrukturze sportowej.
Jak zauważa Agnieszka Olejkowska, rzeczniczka PZPN, część inwestycji to konieczność wymuszona zasadami bezpieczeństwa czy wymogami licencyjnymi.
Od sezonu 2012/2013 każdy klub ekstraklasy i I ligi będzie musiał posiadać przynajmniej dwa pełnowymiarowe boiska treningowe z naturalną trawą i jedno pełnowymiarowe ze sztuczną nawierzchnią. – Wcześniej wprowadziliśmy wymóg zadaszenia trybun – dodaje Olejkowska.
Poza tym, jak podkreśla Michał Karaś, dopiero od niedawna gminy mogą ubiegać się o duże pieniądze z UE na modernizację czy budowę stadionów. Wykorzystały tę możliwość m.in. Białystok, Rzeszów, Ostróda. – Można dostać nawet 85 proc. kosztów inwestycji – dodaje Karaś.

Małe i szczególne

Ile jest w Polsce takich inwestycji? Nikt nie ma takich danych. – Jako Ministerstwo Sportu wspieramy te największe od Stadionu Narodowego w Warszawie po stadiony Śląski w Chorzowie i Wisły w Krakowie, ale i pomagamy także małym gminom. Jednak z ogromu inwestycji stadionowych dofinansowujemy tylko niewielką ich część – tłumaczy rzecznik resortu.
"Rz" postanowiła to policzyć. Okazało się, że takich inwestycji w ostatnich latach jest co najmniej 65. Z tego 29 dofinansowuje resort sportu w dwóch grupach. 24 to stadiony wspierane w ramach wojewódzkiego programu rozwoju bazy sportowej w latach 2008 – 2010 (m. in. Kołobrzeg, Sandomierz, Malbork, Łowicz, Potworów). Resort przekazał na ten cel prawie 20 mln zł. Pozostałe pięć inwestycji, na które ministerstwo przekazało 31 mln zł, to te ocenione jako szczególnie ważne (np. zaplecze dla kadry narodowej). Na liście są stadiony i boiska lekkoatletyczne oraz np. do rugby w Gdyni.
"Rz" poprosiła też o takie zestawienie specjalistyczny portal Stadiony.net. Według danych Michała Karasia od 2006 r. powstało w Polsce co najmniej 36 stadionów (niektóre kończą się budować). – Uwzględniałem modernizacje, które przekraczały 50 proc. zmian względem stanu pierwotnego – precyzuje.
Portal ma też listę 13 inwestycji (m. in. Widzew Łódź, GKS Katowice, Lublin, Olsztyn, Świnoujście, Stalowa Wola), które w ciągu najbliższych dwóch lat mają duże szanse na realizację.
W zestawieniu portalu najsłabiej wypada Śląsk. – Stadion Śląski, Piast Gliwice i Zabrze. Na tak dużą metropolię i zagłębie piłki to po prostu zadziwiająco mało – ocenia Michał Karaś.

Nie tylko miód

Jak wielka jest presja posiadania swojego nowoczesnego stadionu, pokazuje sytuacja w Szczecinie. Tam, od kilku miesięcy grupa kibiców lobbuje na rzecz budowy. Akcję popiera w Internecie ponad 10,5 tys. osób. Chcą przekonać władze miasta, że dobrze zarządzany stadion zarobi miliony. Ale szanse są małe: według prezydenta Piotra Krzystka Szczecin do 2014 r. nie ma zdolności kredytowej i o stadionie nie myśli.
Ale doświadczenie innych gmin pokazuje, że budowa stadionów to nie tylko sam miód. Przykładem jest Zabrze, gdzie budowa nie może ruszyć od trzech lat i wywołuje wiele kontrowersji. Obywatelski Ruch Obrony Mieszkańców i Społeczna Inicjatywa Zabrza w ubiegłym roku złożyły nawet doniesienie do ABW i CBA. Zarzucają prezydent miasta, że "bez wiedzy i zgody Rady Miejskiej zawarła porozumienie wstępne z firmą Allianz, w którym zrezygnowała w imieniu miasta z przychodów, jakie w przyszłości ma generować stadion miejski, jednocześnie zobowiązując się do ponoszenia przez miasto kosztów jego utrzymania". Radnym nie podoba się też, że stadion najpierw miał kosztować 200 mln zł, teraz 370 mln zł.
Poza tym Allianz Polska, przejmując większościowy pakiet akcji w Górniku Zabrze, podpisał porozumienie z władzami Zabrza, które zapewniły, że stadion powstanie do 2012 r. –Bez obietnicy, że nowy stadion powstanie, Allianz nie związałby się z Górnikiem – zdradził w ubiegłym roku Michael Müller, szef rady nadzorczej Górnik Zabrze SA i wiceprezes TU Allianz Polska SA.
– Zabrze to miasto z ogromnymi tradycjami i sukcesami piłkarskimi. Nowy stadion najwyższej klasy po prostu się i miastu, i klubowi, i kibicom należy – tłumaczy prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.
Trwa przetarg na wyłonienie generalnego wykonawcy, a w 20 miesięcy mają powstać trzypiętrowe, zadaszone trybuny, które pomieszczą nieco ponad 25 tys. fanów, oraz podziemny parking. Koszt ok. 170 mln zł. Drugi etap zakłada wybudowanie czwartej trybuny VIP na 6 tys. miejsc (kolejne ok. 100 mln zł). Oczywiście na kredyt – gmina utworzyła spółkę "Stadion". A czas goni.
Ofiarą marzeń o własnym stadionie jest Sulejówek, który ma jeden z najnowocześniejszych obiektów na Mazowszu, ale i trudny do przełknięcia kredyt.
Podobnie jak 43 inne gminy zaczął starania o status centrum pobytowego dla zawodników Euro. Gmina liczyła na wsparcie finansowe rządu, ale się przeliczyła. Przygotowania do mistrzostw okazały się zbyt kosztowne – centra pobytowe pozostawiono samorządom bez dofinansowań. Sulejówek musiał wziąć kredyt (24 mln zł). Spłaci go dopiero w 2020 r. Gmina zamroziła inne inwestycje. Znalazła się na liście ośrodków rekomendowanych, ale nie ma pewności, że jakakolwiek drużyna do niej przyjedzie. Zdecydują o tym federacje piłkarskie.
Jakub Kwiatkowski z Ministerstwa Sportu ma jednak nadzieję: – Liczę, że te nowe stadiony ucywilizują kibiców, którzy są dziś zmorą wielu imprez. Rozgrywki piłkarskie może znów staną się imprezą dla rodzin, dla wszystkich, którzy kochają sport.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA