fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Jaka zagraniczna polityka surowcowa

Rzeczpospolita
Coraz większego znaczenia nabiera dostęp do zasobów surowców naturalnych: nie tylko ropy i gazu, ale i pierwiastków ziem rzadkich. Szeroka dyskusja trwa w ubogiej w złoża naturalne RFN. Dlatego przeciwdziałanie deficytowi surowców może stać się dla Niemiec priorytetem zmian w polityce na forum Unii
Większość ekspertyz opracowywanych przez czołowe ośrodki doradcze rządu niemieckiego – Fundację Nauka i Polityka (SWP), jak i Centrum Transformacji Bundeswehry (CTB) – nie pozostawia wątpliwości, że zarówno biznes, jak i instytucje państwa powinny już teraz przygotować się do ograniczonego dostępu do surowców, a nawet ich niedoboru, w wyniku działań państw eksporterów.
Latem 2010 r. Chiny, dostawca
97 proc. światowego zapotrzebowania na pierwiastki ziem rzadkich (takie jak cer, cyrkon, dysproz, lantan), ograniczyły dostawy tych kluczowych w produkcji nowoczesnych technologii minerałów o 40 proc.
 

Ponure prognozy

Najbardziej alarmująca jest diagnoza analityków z CTB. Uważają, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że świat wszedł w fazę tzw. Peakoil – momentu przekroczenia poziomu maksymalnego wydobycia ropy z łatwo dostępnych złóż – co doprowadzi do trwałego i nieodwracalnego spadku podaży tego surowca.
W efekcie ropa gwałtownie zdrożeje, a zaostrzająca się rywalizacja o nią, w perspektywie 15 – 30 lat, doprowadzić może nawet do globalnych konfliktów. Inne skutki deficytu czarnego złota, jak i innych bogactw naturalnych, to zapaść ekonomiczna i ostre kryzysy polityczne.
Na niebezpieczeństwo najbardziej są narażone kraje rozwijające się, jak choćby nowi członkowie UE z Europy Środkowej i Wschodniej. Zdaniem analityków CTB ich systemy polityczne są znacznie bardziej narażone na tego typu kryzysy niż systemy państw rozwiniętych, takich jak RFN, gdzie zamożność i zaufanie do instytucji zamortyzuje skutki zapaści.
Dużo łagodniejszy obraz sytuacji rysują analitycy z SWP oraz z rządowego Urzędu ds. Surowców i Geologii. W uproszczeniu twierdzą oni, że Peakoil dopiero nadchodzi i pojawi się około 2020 r., a antidotum i najważniejszym zadaniem jest praca nad stworzeniem alternatywy dla ropy jako nośnika energii oraz lepsze zarządzanie posiadanymi zasobami energii.
 

Wyścig z Chinami

Choć tym alarmistycznym nastrojom nie poddają się przedstawiciele przedsiębiorstw związanych z wydobyciem i importem ropy – według nich zapasy ropy wystarczą jeszcze na wiele lat – obawy te podziela niemiecki przemysł, który poza ropą pochłania też ogromne ilości innych surowców.
W październiku 2010 r. Federalny Związek Przemysłu (BDI) na Kongresie Surowcowym w Berlinie domagał się zaangażowania polityków w rozwiązywanie narastającego problemu i opracowanie spójnej strategii surowcowej Niemiec i UE. BDI wtóruje Komisja Niemieckiej Gospodarki ds. Wschodu (Ost-Ausschuss) oraz niemieccy producenci stali.
W raporcie z jesieni 2010 r. Ost-Ausschuss ostrzegał przed chińską ekspansją gospodarczą w Europie Wschodniej. Zdaniem autorów raportu Niemcy i UE przegrały z chińskim smokiem wyścig po surowce w Afryce i Azji Środkowej, gdzie wspierane przez Pekin firmy nie muszą się liczyć z żadną konkurencją. Jedynym wyjściem ma być zwiększenie zaangażowania politycznego i gospodarczego RFN w Afryce i takich krajach, jak Kazachstan czy Uzbekistan, jak również dbanie o szczególne relacje z Rosją.
O reakcji rządu świadczą nie tylko regularne szczyty energetyczne w Urzędzie Kanclerskim, ale też stały monitoring rynków światowych przez Urząd ds. Surowców i Geologii (BGR) oraz cykliczne raporty o dostępności surowców przedstawiane przez ekspertów urzędu. Kanclerz Angela Merkel apelowała ostatnio, by Niemcy i inne państwa uprzemysłowione zintensyfikowały działania w celu zabezpieczenia stałego dostępu surowców dla własnych gospodarek.
Coraz głośniej mówi się też, że celem niemieckiej polityki zagranicznej powinno być „wspieranie niemieckich interesów gospodarczych na rynkach światowych". Taka teza pojawiła się w październikowym wystąpieniu szefa niemieckiej dyplomacji Guido Westerwellego w niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej (DGAP). W prze
mówieniu tym użył on również pojęcia Außen-Rohstoffpolitik, czyli zagranicznej polityki surowcowej w kontekście „wspierania przez Niemcy międzynarodowych przedsięwzięć z obszaru odnawialnych źródeł energii, takich jak DESERTEC".
 

Zmiana optyki

W  kontekście tej debaty uderzająca jest zmiana podejścia do zadań polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w tym misji Bundeswehry. Jeszcze w maju 2010 r., kiedy
prezydent Niemiec Horst Köhler powiązał udział Bundeswehry w zagranicznych misjach wojskowych z obroną niemieckich interesów gospodarczych, uznano to za skandal. Pod presją Köhler podał się do dymisji.
Jednak kilka miesięcy później podobne opinie stały się politycznie poprawne. W listopadzie minister obrony RFN Karl Theodor zu Guttenberg stwierdził, że Niemcy „powinny być gotowe na użycie wojska przeciw piratom i w obronie swoich interesów gospodarczych". Interwencja militarna jest jego zdaniem czasem konieczna, by zabezpieczać drożność szlaków handlowych i zapobiegać regionalnym konfliktom.
Tej retorycznej wolcie towarzyszą konkretne działania niemieckiego rządu. 7 września 2010 r. minister Rainer Brüderle ogłosił na dorocznym spotkaniu niemieckich ambasadorów plan utworzenia państwowej Agencji ds. Surowców. Zadaniem instytucji ma być m.in. monitorowanie i analizowanie stanu zasobów naturalnych na świecie oraz wspieranie niemieckich przedsiębiorstw w pozyskiwaniu surowców.
Kolejnym krokiem ministra gospodarki było opracowanie strategii surowcowej przyjętej w październiku. Przewiduje ona m.in. gwarancje rządowe dla inwestycji lub finansowanie działań mających na celu zdobycie surowców, wsparcie dyplomacji i polityki niemieckiej dla międzynarodowych projektów surowcowych, nawiązywanie partnerstwa z krajami o dużych zasobach naturalnych. Strategia anonsuje ścisłą współpracę w tej kwestii trzech resortów: gospodarki, polityki zagranicznej i polityki rozwojowej, w celu osiągnięcia efektu synergii.
Wiele niemieckich instytucji państwowych i biznesowych zajmuje się z sukcesem kwestiami zmniejszenia zużycia energii i poprawą efektywności energetycznej. Intensyfikowane są badania nad źródłami uzyskiwania i wykorzystaniem nośników energii, jak i znalezienia, wydobycia oraz recyklingu pierwiastków ziem rzadkich. RFN dywersyfikuje również swoją specjalizację eksportową – pozostając w czołówce światowych eksporterów maszyn, w tym samochodów, staje się liderem w produkcji i eksporcie zielonych technologii.
Polityka surowcowa RFN może stać się w najbliższych latach motorem zmian w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa Niemiec i doprowadzić do przesunięcia akcentów w dotychczasowym działaniu RFN. Wzrośnie rola Bundeswehry jako armii zabezpieczającej drożność szlaków handlowych.
Jednak najważniejszą konsekwencją zmniejszającej się dostępności surowców, w tym zwłaszcza ropy, będzie uwzględnienie w polityce zagranicznej Niemiec rosnącego znaczenia państw eksportujących surowce naturalne. Z jednej strony Niemcy będą kontynuować stosowaną już zasadę „kooperacji zamiast konfrontacji" wobec państw takich jak Rosja, Chiny czy kraje Bliskiego Wschodu, jak i forsować współpracę dwustronną z dostawcami z Afryki i centralnej Azji według schematu „surowce za modernizację". Nowym obszarem coraz intensywniej wykorzystywanym może być również Arktyka.
Z drugiej strony Niemcy będą zainteresowane ścisłą współpracą krajów wysokorozwiniętych, przede wszystkim w ramach UE, w celu konsolidacji sił i skuteczniejszej reprezentacji wobec państw-eksporterów. Priorytetem dla RFN pozostanie utrzymanie ścisłej współpracy z Rosją i przywiązanie jej do Europy nawet za cenę odpowiedniego dostosowania elementów europejskiej architektury bezpieczeństwa.
Eksperci z CTB piszą wprost: „Rosji powinno się pozwolić na prowadzenie zróżnicowanej zagranicznej polityki energetycznej wobec państw UE, jeśli w przeciwnym razie miałoby to grozić pogorszeniem relacji dwustronnych Niemiec z Rosją".
Autorka jest kierownikiem Działu Niemieckiego w Ośrodku Studiów Wschodnich
Pełna wersja tekstu jest dostępna na stronie www.osw.waw.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA