fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Nie ma polskich zapasów cukru

Cukier
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Zapasy cukru są minimalne, a pośrednicy windują ceny. Sytuację może uratować import z Niemiec
Rekordowo wysokie notowania cukru spowodowały, że Komisja Europejska uwalnia stare zapasy. Zabiegali o to unijni producenci słodyczy i napojów, szacując, że w tym roku zabraknie im 100 tys. ton cukru. Komisja zdecydowała się wypuścić 500 tys. ton, bo na tyle szacuje cukier wyprodukowany dawniej ponad limity. Te zapasy posiadają głównie cukrownie niemieckie i francuskie, ale nie polskie.
Premier Donald Tusk zaapelował do Komisji, by podjęła szybkie działania w związku ze wzrostem cen żywności.  Jego zdaniem można zwiększyć importu cukru spoza Unii.
Polskie firmy zapasów nie mają, ponieważ cukier sprzedały za granicę. – W 2010 r. eksport cukru wzrósł prawie dwukrotnie, jednocześnie mniejsza była produkcja i spadł import – tłumaczy Łukasz Chmielewski, analityk Zespołu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU).
Polskie firmy wysłały w ubiegłym roku ponad 362 tys. ton cukru za granicę, co odpowiada jednej piątej krajowej produkcji.  Jednocześnie pod koniec roku okazało się, że produkcja cukru w 2010 r. będzie wyjątkowo słaba. Uprawom buraków  zaszkodziła mokra jesień. – W efekcie zapasy w Polsce są minimalne. Cukier musiał więc zdrożeć – uważa Chmielewski.
200 tys. ton cukru brakuje na polskim rynku do zaspokojenia  konsumpcji
W grudniu 2010 r. średnia unijna cena cukru wynosiła 486 euro za tonę, czyli około 1,94 zł za 1 kg. W tym czasie na polskim rynku cukier na rynku hurtowym kosztował 2,44 zł za kilogram, a cena detaliczna wynosiła 2,88 zł. Dziś, kupując kilogram cukru w sklepie, trzeba zapłacić 5 – 6 zł. Tak wysoki skok cen detalicznych nie może być związany tylko z sytuacją podażowo-popytową. To po prostu efekt windowania cen przez pośredników handlowych.
Drożejący cukier skłonił konsumentów do robienia domowych zapasów, a zakupowa gorączka dodatkowo podniosła ceny. W innych krajach unijnych tak nie było. Według informacji FAMMU w grudniu średnia cena 1 kg cukru w supermarketach na obrzeżach Berlina wyniosła 0,84 euro, w Sztokholmie – 1,26 euro, w Rydze – 1 euro ,w Budapeszcie – 0,65 euro. Polski cukier można kupić np. w Portugalii po cenie znacznie niższej niż w Polsce.
– Nie sprzedawaliśmy cukru do tego kraju. Może został zakupiony w Polsce i przywieziony  przez któregoś z kontrahentów, na co nie mamy wpływu – zapewnia Aleksandra Paulska, rzeczniczka Krajowej Spółki Cukrowej, która ma 40 proc. udziału w rynku.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.kozmana@rp.pl
Polska straciła na unijnej reformie rynku cukru
W wyniku reformy produkcja spadła poniżej 16 mln ton, czyli o 3 mln ton mniej od zapotrzebowania. Polsce przysługuje limit 1,4 mln ton cukru przy konsumpcji szacowanej na 1,6 mln ton. Za sprzedaż cukru wyprodukowanego ponad kwotę płaci się 500 euro kary za tonę. Polska słabo walczyła o to, by produkcja została zmniejszona tylko w krajach, które eksportowały nadwyżki. Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel w proteście opuścił w 2005 r. posiedzenie rady ministrów rolnictwa. Wina leży po stronie negocjatorów wejścia Polski do UE.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA