fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Liverpool – Manchester United i Juventus – Milan

Kenny Dalglish
AFP
W sobotę wieczorem Juventus podejmuje Milan, w niedzielne popołudnie Liverpool gra z Manchesterem United
 
Tego meczu reklamować nie trzeba. To kawał historii angielskiego futbolu, napisanej przez dwie najbardziej utytułowane drużyny. Liverpool, który kolekcjonował mistrzostwa przed erą Premiership, i Manchester United, który dogonił rywali w 2009 roku, kończąc rozgrywki na pierwszym miejscu po raz 18.
– Nigdy nie myślałem, że mogą wyrównać nasz rekord – przyznaje Kenny Dalglish, ostatni trener, który doprowadził Liverpool do tytułu. Było to 21 lat temu. W styczniu szkocki menedżer wrócił na Anfield, by ratować sezon. Przy okazji może przeszkodzić swojemu rodakowi Aleksowi Fergusonowi w objęciu prowadzenia w tym prestiżowym wyścigu, choć – jak sam mówi – nie jest to jego głównym celem. – Po pierwsze, chcemy pomóc sobie.
Liverpool po sześciu z rzędu meczach bez porażki przegrał ostatnio z West Ham 1:3, do czwartego miejsca gwarantującego występ w eliminacjach Ligi Mistrzów traci dziewięć punktów. Manchester też nie ma dobrych wspomnień z Londynu, znów został zatrzymany na Stamford Bridge przez Chelsea (1:2).
Na kolejnym potknięciu United najwięcej zyskać może Arsenal. W sobotę podejmuje Sunderland (z Wojciechem Szczęsnym w bramce, ale bez kontuzjowanych Robina van Persiego, Cesca Fabregasa oraz Theo Walcotta) i jeśli wygra, zbliży się do lidera na jeden punkt. Arsene Wenger uważa, że jego piłkarze zapomnieli już o pechowej porażce z Birmingham w finale Pucharu Ligi, pokonując 5:0 Leyton Orient w Pucharze Anglii. – W środę można było zobaczyć, jak bardzo są mocni psychicznie i głodni sukcesów – przekonuje menedżer Arsenalu.
Lider zmierzy się z wielkim przegranym również we Włoszech. Milan jest niepokonany od dziesięciu meczów, w poniedziałek rozbił Napoli 3:0. Teraz jedzie do Turynu, w którym temperatura wzrasta z każdą kolejną porażką. Z poprzednich sześciu spotkań Juventus przegrał aż cztery, w tabeli jest siódmy z 17-punktową stratą do lidera. Jeśli w sobotę znów rozczaruje, z pracą może się pożegnać trener Luigi Del Neri.
W Monachium waży się przyszłość Louisa van Gaala. Bayern nie awansował do finału Pucharu Niemiec, w lidze walczy tylko o drugie miejsce. – To być może nasz najważniejszy mecz w sezonie – mówi przed spotkaniem w Hanowerze obrońca Philipp Lahm. Rywale mają nad Bayernem dwa punkty przewagi, ale zagrają bez swojego najlepszego strzelca – Didier Ya Konan leczy kontuzję kolana.
Wszystko wskazuje, że narzekający na bóle pleców Pep Guardiola opuści w sobotę szpital, ale na ławce trenerskiej Barcelony w meczu z Saragossą zastąpi go asystent Tito Vilanova. Guardiola powinien wrócić na wtorkowy rewanż 1/8 finału Ligi Mistrzów z Arsenalem. Nadal nie wiadomo, czy będzie musiał się poddać operacji.
Mało brakowało, a do szpitala trafiłby Jose Mourinho. Gdy w piątek rozdawał autografy na lotnisku w La Coruni, próbował go zaatakować uzbrojony w sztylet szaleniec. Władze Realu przed spotkaniem z Racingiem zaostrzyły środki bezpieczeństwa. Do Santander zespół jedzie bez Cristiano Ronaldo. Portugalczyk doznał kontuzji uda, zdobywając swojego trzeciego gola w meczu z Malagą (7:0). Będzie pauzować przez 10-15 dni, może nie zdążyć się wyleczyć na rewanż LM z Lyonem (16 marca). Racing jest niepokonany od sześciu spotkań, przed własną publicznością przegrał w tym sezonie tylko dwa razy.
We Francji wszystkie mecze zaczną się z 15-minutowym opóźnieniem, w ten sposób sędziowie chcą zwrócić uwagę na brak szacunku dla ich pracy. Prowadzące w tabeli Lille (umowę z klubem do 2015 roku przedłużył 20-letni utalentowany skrzydłowy Eden Hazard, którym interesowały się m.in. Real i Chelsea) Ludovica Obraniaka gra w Marsylii z broniącym tytułu Olympique, Ireneusz Jeleń i Dariusz Dudka (Auxerre) podejmują PSG.
 
Najciekawsze mecze w TV
Sobota
Hanower – Bayern Monachium (15.30, Eurosport 2)
Arsenal – Sunderland (15.55, Canal+ Sport)
Barcelona – Saragossa (19.55, Canal+ Sport 2)
Juventus – Milan (20.45, Canal+)
Auxerre – PSG (20.55, Canal+ Gol)
Niedziela
Liverpool – Manchester United (14.25, Canal+ Sport)
Inter – Genoa (14.55, Canal+ Sport 2)
Racing Santander – Real Madryt (20.55, Canal+ Sport)
Olympique Marsylia – Lille (20.55, Canal+ Gol, Orange Sport Info)
 
 
 
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA