fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Na ostrzu kosy

Lider Moskwy Paweł „Guma” Gumola (po lewej) i twórca projektu R.U.T.A. Maciej Szajkowski
Fotorzepa, Bartek Muracki Bartek Muracki
W weekend trafi do sklepów album „GORE. Pieśni buntu i niedoli XV – XX w.” projektu R.U.T.A. Staropolskie pieśni zbuntowanych chłopów śpiewają muzycy m.in. Moskwy, Dezertera i Lao Che
Punkowa energia, rewolucyjna treść i folkowe instrumentarium połączone w zupełnie nową jakość. Oto R.U.T.A. – najnowszy muzyczny projekt warszawskiego muzyka Maćka Szajkowskiego.
 
 
„Nie boję się pana ani jegomości, wezmę siekiereczkę, porąbię w nim kości" – śpiewa Paweł „Guma" Gumola, lider Moskwy. Ponad dwie dekady temu śpiewał utwory niewygodne dla ówczesnych władz, dziś wykrzykuje pełne buntu pieśni polskich chłopów z 400 ostatnich lat. Zamiast przesterowanych gitar akompaniują mu fidele płockie i barabany. Ale efekt jest podobny – słuchacz ma ochotę wstać. Nawet jeśli nie po to, by iść z widłami na Sejm, to przynajmniej żeby ruszyć w opętańczy, transowy taniec.
I o to między innymi chodziło w najnowszym projekcie Maćka Szajkowskiego, artysty znanego z Kapeli Ze Wsi Warszawa. To on kilka lat temu wpadł na trop, który doprowadził do nagrania całego krążka z liczącymi kilkaset lat pieśniami chłopskimi.
– Olśnienia doznałem, szperając w materiałach źródłowych w ramach poszukiwań na potrzeby KZWW. Okazało się, że w archiwach sporo jest tekstów tworzonych już nie przez poetów, a chłopstwo. Skierowano je przeciwko szlachcie, ekonomom, księżom – wyjaśnia muzyk. – Żyjemy romantyczną wizją chłopstwa, bocianków skaczących po szlacheckim parku, Zosi brodzącej w złotym zbożu. A to kłamstwo. Mieliśmy do czynienia z niewolnictwem.
Ta przeprowadzona została w radykalnym stylu. Warszawski muzyk przy wsparciu braci Rogińskich z Dhoad Rivendell zaaranżował całość punkowo – „na dwa", zamiast na tradycyjne polskie metrum mazurkowe „na trzy". Co ciekawe, na potrzeby tego projektu powstał nawet jeden zupełnie nowy instrument – kosmonolit, czyli skrzyżowanie fidela płockiego, suki biłgorajskiej, liry korbowej i indyjskiego sarangi.
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA