fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Uszkodzone serce może odrosnąć

Człowiek będzie mógł się nauczyć od myszy, jak zregenerować serce po zawale – uważają naukowcy
AP
Mysz pozbawiona znacznej części mięśnia sercowego w ciągu trzech tygodni odbudowuje ten narząd
Odrastające serce? Brzmi to jak scenariusz filmu science fiction klasy B. Tymczasem taki medyczny cud udało się zaobserwować amerykańskim naukowcom. Nowo narodzona mysz odtworzyła w pełni funkcjonalny narząd w ciągu zaledwie trzech tygodni.
– Wszystko, co wiemy o rozwoju i wczesnym etapie funkcjonowania serca myszy, okazuje się zbieżne ze sposobem działania ludzkiego serca – mówi biorący udział w badaniach prof. Eric Olson z University of Texas Southwestern Medical Center. – Jesteśmy przekonani, że mechanizm regeneracji tego organu istnieje również u ludzi.
Wyniki badań opublikowało pismo „Science".
Dla nas, Polaków, ta wieść jest wyjątkowo ważna. Co roku w naszym kraju aż 100 tys. osób przechodzi zawał serca, z czego jedna czwarta umiera. Zawał to nic innego jak martwica mięśnia sercowego wywołana jego niedokrwieniem, którego przyczyną jest miażdżyca tętnic wieńcowych. U ludzi, którym udało się wyjść z tego cało, każdy następny taki incydent zwiększa ryzyko śmierci. Zniszczenia poczynione przez zawał są nieodwracalne.
Co roku 100 tysięcy Polaków przechodzi zawał serca, jedna czwarta umiera
A gdyby tak sprawić, żeby uszkodzony fragment tkanki odrósł? Tę myśl poddały naukowcom badania nad płazami i rybami, a zwłaszcza nad rybą o wdzięcznej nazwie danio pręgowany. Zasłynęła ona z nadzwyczajnych zdolności odtworzenia usuniętego wcześniej fragmentu serca.
Teraz udało się to samo osiągnąć u myszy. Są to pierwsze ssaki, u których odkryto takie możliwości. Dzieli je od nas znacznie mniejszy dystans niż ryby czy płazy.
W laboratorium naukowcy chirurgicznie usunęli jednodniowej myszce fragment serca, który stanowił 15 proc. jego objętości. Ku zaskoczeniu badaczy organizm zwierzęcia w ciągu trzech tygodni w pełni zregenerował uszkodzony narząd.
Badania przeprowadzone dwa miesiące później potwierdziły, że mięsień działa prawidłowo. Kiedy jednak podobną operację przeprowadzono u tygodniowego gryzonia, okaleczone serce odmówiło współpracy – inaczej niż u dania pręgowanego, którego organizm nawet w wieku dojrzałym był w stanie odtworzyć uszkodzony narząd.
To pokazuje, że intensywna samonaprawa i replikacja komórek mięśnia sercowego u myszy jest możliwa tylko przez krótki czas po narodzinach.
Czy ta cudowna regeneracja jest zasługą komórek macierzystych?
– Nie mamy żadnych dowodów na to, że komórki, które zastąpiły amputowany fragment serca, były komórkami macierzystymi – mówi prof. Olson. – Nasze badania pokazały natomiast, że namnożyły się one we wnętrzu już istniejącej tkanki mięśniowej serca, skąd przewędrowały w wymagający naprawy obszar.
Naukowcy pracują teraz nad pobudzeniem tych możliwości u dorosłych myszy, a od tego – ich zdaniem – prowadzi prosta droga do badań nad podobnymi zdolnościami u ludzi.
– Z naukowego punktu widzenia naprawianie ludzkich serc jest realnym celem – mówi prof. Peter Weissberg z British Heart Foundation. – Moglibyśmy sprawić, by proces leczenia po zawale był tak prosty jak gojenie złamanej nogi.
– Zidentyfikowaliśmy cząsteczki mikroRNA, które regulują ten proces u gryzoni. Próbujemy je wykorzystać do zwiększenia możliwości regeneracji serc na późniejszym etapie życia – dodaje prof. Olson. – Poszukujemy też leków, które mogłyby wyzwolić ten mechanizm u dorosłych myszy.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.stanislawska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA