fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Kompania na metanie mogłaby zarobić więcej

Bloomberg
Izabela Kacprzak
Kompania Węglowa sprzedaje metan z kopalni Brzeszcze Synthosowi Michała Sołowowa. Gdyby przetwarzała gaz, mogłaby w tej kopalni pozyskać 30 mln zł rocznie – ustaliła „Rz”
Kopalnia Brzeszcze wart 40 mln zł projekt stacji odmetanowania – z dwoma silnikami przerabiającymi gaz na energię – miała gotowy w maju 2009 roku. Dziennie kopalnia oszczędzałaby na prądzie 80 tys. zł (z różnicy zakupu energii z zewnątrz). To ponad 29 mln zł rocznie – wynika z dokumentów, do których dotarła „Rz”.
Ale w czerwcu 2009 r., gdy projekt miał być akceptowany przez zarząd Kompanii, ten zobowiązał kopalnię do podpisania nie rocznej – jak dotąd – ale wieloletniej umowy z Synthosem-Dwory na sprzedaż gazu. Podpisano ją w październiku 2009 r., obowiązuje do 2022 r.
Z szacunków „Rz” wynika, że Synthos zapłaci Kompanii w tym czasie od 180 do 300 mln zł.
W tej sytuacji projekt przerabiania metanu w Brzeszczach na własne potrzeby padł, bo jak wynika z dokumentów, Kompania kazała usunąć z projektu stacji zakup silników. Według informacji „Rz” Synthos chce kupić trzy silniki na przerabianie gazu z kopalni.
Zarząd chemicznej spółki nie chciał komentować sprawy. Michał Sołowow, główny udziałowiec firmy, mówi „Rz”, że umowa jest korzystna dla obu stron, bo zakład Synthos-Dwory oddalony od Brzeszcz o 15 km, połączony jest z kopalnią rurociągiem.
– Kopalnia pozbywa się gazu, który ciężko byłoby sprzedać na rynku, a Synthos może go spalać i poprawić bilans uprawnień emisji CO2. Energetyka w grupie Synthos produkuje prąd w skojarzeniu z ciepłem. Na zewnątrz sprzedawane są nadwyżki energii elektrycznej, ciepło kupuje miasto Oświęcim – tłumaczy biznesmen i dodaje, że nie planuje innych inwestycji w metan.
– Nie wiedziałem, że Brzeszcze sprzedają gaz. Kompania się tym nie chwaliła – mówi Dominik Kolorz, szef górniczej „S”.
A w resorcie gospodarki powstaje projekt wsparcia producentów energii z metanu. Jest m.in. plan zniesienia barier wsparcia dla zagospodarowania gazu (efekt cieplarniany 21 razy większy niż CO2). Kompania powinna wydać na to w latach 2010 – 2013 ok. 100 mln zł, a prawo pozwala jej na pozyskanie rocznie wsparcia 100 tys. zł.
– Metan do Dworów sprzedajemy od 1976 r. Umowa z 2009 r. jest dla nas bardzo korzystna – mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii. I zapewnia, że spółka nie rezygnuje z inwestycji metanowych.
– W kopalniach Sośnica-Makoszowy i Knurów-Szczygłowice działają stacje odzyskujące metan, trwają prace nad stacją w Jankowicach. Nowe powstaną w kopalniach Halemba i Brzeszcze – zapewnia Madej. I dodaje, że spółka sprzedaje metan nie tylko do Dworów, ale i do Nadwiślańskiej Spółki Energetycznej (od 2010 r. w strukturach Kompanii).
W kopalniach węgla kamiennego w Polsce wydziela się rocznie ok. 860 mln m sześc. metanu, ok. 240 mln m sześc. wychwytują stacje odmetanowania. Tyle że nie we wszystkich zainstalowane są silniki przetwarzające gaz na energię (jeden kosztuje 8 – 10 mln zł), więc i tak 11 mln m sześc. wychwyconego gazu wypuszcza się do atmosfery. Zagospodarowanie go pozwoliłoby na roczną dostawę prądu do 20 tys. domów.
Karolina Baca, bam
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA