Dane osobowe

Dane klientów pod ochroną

Czy aptekarze nie będą mogli spisywać danych klientów i udostępniać ich koncernom farmaceutycznym? Tak chce główny inspektor farmaceutyczny Zofia Ulz, która kwestionuje popularną akcję "Dbam o zdrowie"
Uczestniczy w niej 1600 aptek z całej Polski. Zarejestrowani w programie klienci dostają co miesiąc gazetkę poświęconą medycynie i zdrowemu trybowi życia z poradami specjalistów oraz informacjami o chorobach i lekach. Stali i aktywni uczestnicy programu otrzymują również drobne upominki i biorą udział w losowaniu nagród.
Poprzedni GIF Dorota Duliban kilka lat temu zaakceptowała program. Obecna inspektor po wystąpieniu Stanisława Piechuli, prezesa Okręgowej Rady Aptekarskiej w Katowicach, chce jednak, aby koncern i apteki zrezygnowały z całej akcji albo ją zmodyfikowały. Według Zofii Ulz program łamie art. 86 ust. 2 ustawy - Prawo farmaceutyczne (DzU z 2004 r. nr 53, poz. 533 ze zm.), a apteki w nim uczestniczące wykraczają poza granice dopuszczalnych działań. Zarzutów jest kilka: apteki rejestrują dane osobowe pacjentów na potrzeby inne niż bezpośrednio związane z wykonywaną usługą farmaceutyczną, działają w imieniu innego podmiotu, wydają też upominki wybrane przez pacjentów z katalogu nagród. Wystąpienie GIF jest jednak tylko sugestią, a nie urzędową decyzją. Polska Grupa Farmaceutyczna (inicjator programu) jest zaskoczona. - Nikt przecież nie zmusza pacjentów do uczestnictwa w programie. Swoje dane podają dobrowolnie -mówi Michał John, rzecznik PGF. Firma podkreśla, że program jest zgodny z funkcją aptek jako instytucji ochrony zdrowia publicznego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL