fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Polska marka zaniedbana

Fotorzepa, Beata Kitowska BK Beata Kitowska
Danuta Walewska
Piotr Mazurkiewicz
Na 110 państw zajmujemy 83. miejsce, nasze sukcesy przechodzą bez echa. Czy pomogą nam jachty i bursztyny?
Liderami zestawienia Country Brand Index 2010 są Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Marka "Polska" jest niżej od Czech, które znalazły się na 43. miejscu (awans o siedem pozycji), a Słowacja na 79. (jedno oczko w dół).
– To nie jest tak, że nie macie się czym pochwalić. Promocja doskonałej żywności czy niezanieczyszczonego środowiska może przynieść efekty – mówi "Rz" Tom Adams z firmy FutureBrand, która opracowuje zestawienie.
Co prawda przez rok awansowaliśmy o trzy pozycje, ale wciąż jest lekki niedosyt. – Trzeba to i tak uznać za sukces. Przez ostatnie dziesięć lat Polska jako marka miała wyjątkowo słaby i niespójny wizerunek. W przyszłym roku pozycja powinna się poprawić m.in. dzięki dobrze przyjętym obchodom Roku Chopinowskiego – mówi Marek Staniszewski, wiceprezes agencji reklamowej Young & Rubicam.
[wyimek][srodtytul]400 mln zł[/srodtytul] zamierza wydać Polska na zagraniczną promocję branż uważanych za eksportowe [/wyimek]
Nie polepszyły naszego wizerunku wystawy Expo w Japonii i Chinach, gdzie polskie pawilony były jednymi z najczęściej odwiedzanych. Nie mamy też szczęścia do spektakularnych wydarzeń. Nowa Zelandia zyskała na powodzeniu trylogii filmowej "Władca pierścieni", której użyczyła plenerów. W tym roku o 19 pozycji skoczyło Chile. To efekt udanej akcji wydobycia zasypanych górników.
Polska przesypia swoje szanse. W ubiegłym roku byliśmy jedynym krajem europejskim, który odnotował wzrost gospodarczy. – Niestety, prawda jest taka, że wasz sukces przeszedł bez większego echa – mówił w rozmowie z "Rz" Wally Olins, światowy guru marketingu.
Wiele krajów wypromowało się przez narodowe produkty – Francji udało się to choćby dzięki kiepskiemu w smaku młodemu winu Beaujolais Nouveau.
W grudniu Ministerstwo Gospodarki ogłosi konkursy na wykorzystanie środków na promocję 15 branż eksportowych. Przekrój jest spory – od biżuterii, jachtów i żywności po przemysł obronny i budownictwo. Czy wystarczy na to 400 mln złotych?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA