fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

W Polsce rośnie populacja rzadkich białych czapli

Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Czaplę białą z czystym sumieniem można zaliczyć do największych ptasich elegantek
Porusza się z gracją, ma wyjątkowo smukłą szyję, a podczas sezonu godowego na śnieżnobiałym grzbiecie wyrastają jej piękne długie pióra zwane rajerami. Stały się one dla tych ptaków przekleństwem i na początku XX w. doprowadziły niemal do wytępienia tego gatunku
[srodtytul] Zabójcza moda [/srodtytul]
Dziś moda zmienia się w zawrotnym tempie. Jednak trend na ozdabianie rajerami kobiecych kapeluszy trwał i trwał. Na przełomie XIX i XX w. Europa i Ameryka Północna oszalały na ich punkcie. Głównymi centrami, do których spływały transporty piór, były Londyn i Nowy Jork – ten drugi niemal zmonopolizował rynek, trafiało tam 90 procent dostaw. Tylko w roku 1892 do amerykańskiej metropolii trafiło 130 tys. martwych ptaków. Oprócz czapli białych ofiarą tej rzezi padali inni przedstawiciele rodzaju Egretta (łacińskie słowo pochodzące od francuskiego l’aigrette i oznaczające właśnie ozdobne pióro). Ponieważ czaple gniazdują kolonijnie, myśliwi walczyli nieraz między sobą o dostęp do największych skupisk. Zdarzało się, że nawet pozbawiali konkurentów życia. Gdy łowcy zabierali i zabijali dorosłe osobniki, z głodu ginęły pozostawione w gniazdach pisklęta.
To kobiety zapoczątkowały modę na kapelusze z powiewającymi rajerami, to również one rozpoczęły batalię o wycofanie piór z handlu. Bojkot rozpoczęli mieszkańcy Bostonu, z czasem przyłączało się coraz więcej przeciwników bezsensownej rzezi ptaków. W 1896 roku w Massachusetts powołano do życia pierwsze Towarzystwo im. Audubona (J.J. Audubon był malarzem i ornitologiem z przełomu XVIII i XIX w.). Po pewnym czasie powstał związek podobnych towarzystw – oddziałowi nowojorskiemu udało się przeforsować ustawę zabraniającą handlu piórami dzikich ptaków, wprowadzoną w życie przez gubernatora Nowego Jorku w 1910 roku.
[srodtytul]Niedostępne kolonie [/srodtytul]
Gdy czaple białe zostały uratowane przed zagładą, zaczęły stopniowo zwiększać swoją liczebność i powracać na tereny, z których zniknęły. W Europie zamieszkują środkową oraz południowo-wschodnią część, choć izolowane stanowiska stwierdzono również w Holandii, Estonii i na Łotwie. Chętnie gniazdują w koloniach nadrzewnych, często w towarzystwie innych czapli. Tam gdzie występują liczne populacje, jedna kolonia może liczyć nawet do 1000 gniazd, choć przeważnie te „ptasie blokowiska” są mniejsze. Polska nie zalicza się do obszarów, na których czapla biała została wytępiona. Regularnie ptaki zaczęły się pojawiać w latach 70. XX w., jednak przez długi czas były u nas wielką rzadkością i każde spotkanie z nimi obserwatorzy ptaków traktowali jako dar od losu. Z radością została przyjęta wiadomość, że w 1997 roku nad Biebrzą odkryto pierwszy udany przypadek lęgu przedstawicieli tego gatunku. W kolejnych latach znajdowano gniazda z pisklętami również w parku Ujście Warty, nad zbiornikiem Jeziorsko, na stawach w Górkach (woj. świętokrzyskie) czy w rozległych trzcinowiskach nad polderem w Sątopach-Samulewie na Warmii.
Problem ze stwierdzeniem lęgu czapli białej polega na tym, że gniazdo jest zwykle zlokalizowane w bardzo trudno dostępnym miejscu. W tym roku odnaleziono nową w skali kraju kolonię na Lubelszczyźnie – odkrywcy brnęli przez grząskie mokradła, wiele razy zanurzając się w wodzie niemal po szyję.
W dotychczasowej historii badań nad czaplą białą za najlepszy dla niej rok określało się sezon 2002, kiedy w całej Polsce gniazdowało ok. 25 par. Tej wiosny znaleziono już 33 gniazda – może być ich znacznie więcej, ale przeprowadzenie zakrojonych na szerszą skalę poszukiwań w wielu miejscach (np. nad zbiornikiem Jeziorsko czy w Ujściu Warty) uniemożliwiła powódź. Jest jednak niezbitym faktem, że populacja czapli białej jest w Polsce coraz liczniejsza.
[srodtytul] Rok z czaplą[/srodtytul]
Kiedy można zobaczyć czaplę białą? Przez cały rok. Choć zdecydowana większość ptaków z populacji europejskiej zimuje w basenie mórz Śródziemnego i Czarnego, część osobników pozostaje w Polsce. Przebywają wtedy najczęściej w dolinach rzek, gdzie wybierają miejsca umożliwiające polowanie na ryby i inne drobne kręgowce.
Wiosną czaple stają się liczniejsze i pojawiają się chętnie np. na zalanych przez wodę łąkach. Nieraz znad wysokiej zielonej trawy wystaje tylko mała biała głowa na długiej i cienkiej szyi – można odnieść wrażenie, że to wielki biały wąż przybrał pozycję stojącą i wypatruje ofiary. Czasem dopiero spłoszony ptak z charakterystyczną szyją podkurczoną w locie w literę S utwierdza obserwatora, że jest właśnie czaplą.
Najłatwiej spotkać naszą białą damę od połowy lata do jesieni. Jest to czas tzw. dyspersji potęgowej – młode ptaki opuszczają gniazda i rozpoczynają „wielką włóczęgę”. Mogą w tym czasie pokonać dystans kilkuset kilometrów, dlatego w Polsce spotyka się wiele ptaków pochodzących najprawdopodobniej z liczniejszych populacji z Europy Wschodniej. Duże wrażenie robią białe chmury ptaków, które późnym popołudniem zlatują się na wspólne noclegowisko w trudno dostępnym dla drapieżników miejscu.
Jeżeli do jesieni komuś nie uda się wypatrzyć czapli białej, polecam serdecznie październikową wizytę na Stawach Milickich w województwie dolnośląskim. Jest to mekka dla miłośników nie tylko karpi (stawy są największym w Polsce i Europie ośrodkiem hodowli tych ryb), ale również ptaków. W trakcie spuszczania i odławiania stawów następuje na nich ogromna koncentracja czapli białych, których łączna liczba potrafi dochodzić do 1,5 tys.
Zachęcam do podziwiania jednego z najzgrabniejszych i najdumniejszych polskich ptaków, którego pióra prezentują się na nim znacznie lepiej niż na kapeluszu XIX-wiecznej elegantki.
[i]Autor jest ornitologiem, administratorem serwisu [link=http://www.awibaza.pl]www.awibaza.pl[/link], gdzie można rejestrować swoje spotkania z czaplami białymi i innymi gatunkami [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA