fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Zdrowe odżywianie może być nałogiem

Fotorzepa, Kuba Krzysiak Kuba Krzysiak
Czy zdarza ci się często rozmyślać co zjesz następnego dnia, dokładnie liczyć kalorie spożywanych posiłków, unikać spotkań i imprez i jeść w samotności? Czy sporo czasu zajmuje ci planowanie i robienie zakupów, ograniczanie sobie kolejnych potraw i wyrzuty sumienia, jeśli pozwolisz sobie zjeść coś niezdrowego? Uważaj! Być może grozi ci ortoreksja, czyli uzależnienie od diety i zdrowego żywienia.
[srodtytul]Zdrowie do przesady[/srodtytul]
Psychologowie ostrzegają, że od stosowania diet i przesadnej pogoni za zdrowym odżywianiem można się uzależnić. To obsesyjne dbanie o zdrowie, o czystość spożywanych produktów, jest również zaliczane do zaburzeń odżywiania, podobnie jak anoreksja i bulimia.
Do gabinetów psychoterapeutów trafia coraz więcej osób, dla których unikanie soli, cukru, glutaminianu sodu czy aspartamu, jest codzienną, koszmarną obsesją. Unikanie sztucznych barwników, konserwantów, przetworzonych produktów, staje się niemalże sensem życia. Większość dnia mija na liczeniu kalorii, planowaniu zakupów i posiłków, studiowaniu tabel z wartościami odżywczymi i indeksami glikemicznymi.
Smak potraw przestaje się liczyć, a jedzenie nie sprawia przyjemności. Decyzja, co będzie dziś na obiad, nie jest już wyborem, ale przymusem. Przygotowanie sobie kolejnej porcji zdrowego i pełnowartościowego posiłku staje się, zamiast frajdą, obowiązkiem.
„Chleba i makaronu nie jadłam przez kilka lat, nie mówiąc o słodyczach, mięsie a nawet owocach. W poradniku o dietach wyczytałam, że skuteczna jest dieta białkowa. Poznałam też dietę ryżową i kapuścianą, kopenhaską i Montignaca. Zostałam specjalistką od diet, aż zrujnowałam sobie zdrowie.”- wspomina Ania, 30-letnia instruktorka jogi.
Zdarza się, że takie osoby rezygnują z wszelkich aktywności, które mogłyby spowodować opóźnienie posiłku, unikają jedzenia w towarzystwie i spotkań z przyjaciółmi. Omijają restauracje, w obawie, że podawane tam potrawy nie będą wystarczająco wartościowe. Rezygnują także z wyjazdów lub zabierają na nie swoją własną żywność.
[srodtytul]Paradoks zdrowej diety[/srodtytul]
Zbytnie skoncentrowanie na zdrowym odżywianiu i odpowiedniej diecie, paradoksalnie może nam zaszkodzić. Organizm zaczyna szwankować, pozbawiony wielu witamin i mikroelementów. Mogą wystąpić bóle i zawroty głowy, bóle brzucha, nudności i osłabienie. Pojawiają się także kłopoty z pamięcią i koncentracją, spadek odporności, anemia lub nawet anoreksja. Mogą pojawić się takie dolegliwości, jak zaburzenie pracy jelit, nadciśnienie, osteoporoza czy niedokrwistość. Jedzenie w samotności i unikanie towarzystwa może także prowadzić do izolacji i osamotnienia, a w konsekwencji, nawet do depresji.
Przyczyna tego uzależnienia, leży nie w defektach ciała, ale ma swe podłoże w psychice. Podobnie, jak w przypadku bulimii czy anoreksji, osoba uzależniona od diet, ma zaburzone postrzeganie własnej osoby. Może być szczupła, ale i tak uważa się za grubą i nieatrakcyjną. Kolejne diety jednak w niczym nie pomagają i nie rozwiązują problemów. Przeciwnie, powodują coraz większe uzależnienie. Najczęściej na ortoreksję zapadają osoby dążące do perfekcji i przesadnie skoncentrowane na sobie. Mają potrzebę ciągłego kontrolowania swojego zdrowia i wyglądu. Ale zdrowe diety to tylko złudzenie poczucia kontroli nad własnym życiem, bo tak naprawdę, uzależniając się, kontrolę tracimy.
Uzależnienie od diet i zdrowego żywienia może wynikać z niskiego poczucia własnej wartości i kompleksów, oraz z przekonania, że na uczucia trzeba sobie zasłużyć.
Przesadne skupienie na byciu zdrowym i szczupłym może wynikać z potrzeby akceptacji otoczenia, które przecież, jak sądzi osoba uzależniona, odrzuca ludzi otyłych i zaniedbanych. Diety i troska o zdrowe odżywianie, mogą wypełnić życiową pustkę i brak prawdziwych wartości i pasji.
Leczenie z uzależnienia, to przede wszystkim uzupełnienie braku witamin i mikroelementów. Diety nie zapewnią nam wystarczającej ilości minerałów, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Pacjenci w nałogu zdrowego odżywiania, często nie zdają sobie sprawy, że nie funkcjonują normalnie. Sądzą, że świetnie znają się na prawidłowym odżywianiu i wiedzą najlepiej, jak dbać o swoje zdrowie. Dopiero poważne osłabienie organizmu lub kryzys emocjonalny, pomagają dostrzec i zrozumieć fakt własnego uzależnienia.
[i]Adriana Klos, psycholog, psychoterapeuta[/i]
Źródło: tv.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA