fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Miliardowe resztówki walut w strefie euro

Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki
W osiem lat po wejściu do obiegu jednolitej waluty w 16 krajach istnieją jeszcze pieniądze narodowe (marki franki, pesety, liry itp.) na łączną sumę ponad 14 mld euro — stwierdza niemiecki holding GFC specjalizujący się w wymianie narodowych banknotów i monet na euro
Banki centralne tych krajów oferują od 1 stycznia 2002 r. rożne formy wymiany resztówek na jednolitą walutę. Problem jednak w tym, że wymieniają tylko własną walutę, więc pesety można wymienić tylko w Hiszpanii, liry we Włoszech, marki w Niemczech itd. To bardzo kłopotliwa procedura dla wielu osób które przed powstaniem strefy euro wiele podróżowały po Europie i mają po trochę banknotów i monet.
Niemiecka firma FGC z Quickborn pod Hamburgiem robi to kompleksowo od 2004 r. W 2009 r. z jej usług skorzystało 50 tys. klientów. Stosuje kursy wymiany ustalone przez Europejski Bank Centralny, pobiera za swe usługi prowizję. Klienci oszczędzają na administracyjnej mitrędze (wypełnianie dokumentów, transport albo wysyłka pieniędzy) i na czasie. GFC załatwia sprawę w kilka dni, podczas gdy indywidualna procedura wymiany może trwać do pół roku.
Obywatelom 13 krajów, które jako pierwsze wprowadziły euro zostało jeszcze niecałe dwa lata na wymianę resztówek. Po 1 stycznia 2012 r. ich banknoty i monety nabiorą tylko wartości numizmatycznej. Belgia, Cypr, Francja, Grecja, Holandia Luksemburg, Malta i Portugalia nie wymieniają już swych monet.
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że mogą jeszcze wymieniać te pieniądze, mało jest takich, którzy wiedzą, tylko są zbyt leniwi, by wysłać jej przesyłką poleconą do banków centralnych albo ich oddziałów w kraju — stwierdza Axel Westerwelle z GFC. Jeszcze bardziej skomplikowana jest sytuacja turystów, którzy po krótkich pobytach w Europie mają pieniężne suweniry.
Sklepy w niektórych krajach przyjmują od klientów zapłatę w krajowych walutach, a następnie sami wymieniają je w banku na euro. Akcje takie zyskały na popularności gdy nastał kryzys. We francuskim Carpentras sklepikarze robią to od 2 lat, a ściągają do miasta klienci z południa kraju. W 2009 r. w ciągu 5 miesięcy odzyskali w ten sposób 11 tys. euro. Będą prowadzić skup franków do 2012 r.
Jest o co starać się, bo z GFC wyliczyła z danych banków centralnych, ile pieniędzy mają jeszcze do wymiany mieszkańcy strefy euro:
[ramka]Belgowie — 7, 003 mld franków co daje 174 mln euro
Niemcy — 6,67 mld marek w banknotach (3,41 mld euro) i 6,99 mld w monetach (3,574 mld euro)
Finowie — 766 mln marek (129 mln euro) i 334 mln monetami (565 mln euro)
Francuzi — 3,32 mld franków (657,9 mln euro); Banque de France szacuje resztówki na 4,4 mld franków
Grecy — 83,4 mld drachm czyli 244,7 mln euro
Irlandczycy — 192 mln funtów (243,8 mln euro) i 99 mln (126 mln euro)
Włosi — 2,59 mld lirów (1,34 mld euro) i 828 mld (427,7 mln euro)
Luksemburczycy — 1,9 mld franków (47 mln euro)
Maltańczycy — 25 mln lirów (59 mln euro) i 11 mln (26,5 mln euro)
Holendrzy — 1,3 mld guldenów (592 mln euro)
Austriacy — 5,1 mld szylingów (374 mln euro) i 3,96 mld (287,8 mln euro)
Portugalczycy — 39,7 mld escudo (198 mln euro)
Słowacy — 5,734 mld koron (190,3 mln euro)
Hiszpanie — 154.74 mld peset (930 mln euro) i 135,77 mld (816 mln euro)
Cypryjczycy — 40 mln funtów (68 mln euro)
Słoweńcy — 8,26 mld tolarów (34,5 mln euro) i 2,18 mld (9,1 mln euro)[/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA