fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Nostalgiczna kronika dzieciństwa

Archiwum
Czeski reżyser Jiri Menzel swe największe sukcesy (z Oscarem włącznie) zawdzięcza prozie Bohumila Hrabala („Pociągi pod specjalnym nadzorem”, „Skowronki na uwięzi”, „Postrzyżyny”, „Święto przebiśniegu”, „Obsługiwałem angielskiego króla”).
Jak mało kto potrafił przełożyć na język kina pełen ekspresji, jędrny styl pisarza, zachować jego oryginalną poetykę. Obu twórcom bliskie jest też ustawiczne balansowanie na krawędzi tragizmu i śmieszności, wzniosłości i banału, liryzmu i zmysłowości, mieszanie rzeczy ważnych z przypadkowymi.
Realizując „Postrzyżyny”, reżyser powrócił do fascynującego go okresu początków wieku pary i elektryczności, oczarowania burzliwym rozwojem nauki i techniki, wiary w dobroczynną moc wszystkiego co nowe. Powieść i nakręcony na jej podstawie film jest kroniką ukazującą losy rodziców pisarza i ludzi znanych mu w dzieciństwie.
Akcja toczy się w małym czeskim miasteczku, gdzie ojciec pisarza był zarządcą browaru. Barwne, z humorem i nostalgią przedstawione epizody łączą postacie trójki bohaterów: pięknej pani zarządcowej (Magda Vasaryova), jej kochającego męża Francina (Jirzi Schmitzer) i rubasznego szwagra Pepina (Jaromir Hanzlik).
[i]PONIEDZIAŁEK | Postrzyżyny | 20.10 | ale kino! | komedia, Czechosłowacja 1980[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA