fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Inwestorzy liczą na wyższe ceny

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Samorządy muszą oferować wyższą stopę zwrotu, aby ich obligacjami zainteresowali się inwestorzy
Dziś Warszawa ostatecznie zamyka emisję obligacji o wartości 300 mln zł. Miasto już w ubiegłym tygodniu zaoferowało inwestorom papiery za 500 mln zł, ale znalazło chętnych na kwotę o 200 mln zł niższą.
Jednym z powodów niepowodzenia oferty był poziom marży, która zdaniem instytucji finansowych była zbyt niska. Inwestorzy oczekiwali poziomu 120 – 130 pkt ponad stawkę WIBOR, a stolica zaoferowała ok. 80 pkt. Spora grupa inwestorów ostatecznie nie zapisała się więc w ogóle na jej papiery albo zmniejszyła kwoty, które chciała wydać na warszawskie obligacje.
Kłopoty Warszawy ze znalezieniem inwestorów wywołały popłoch wśród innych samorządów oraz spółek komunalnych, które planują emisję papierów dłużnych. Teraz obawiają się braku zainteresowania ze strony instytucji finansowych.
Marcin Żółtek, dyrektor inwestycyjny Aviva PTE, podkreśla, że nic nie wskazuje na to, by fundusze emerytalne (obejmują największą część emitowanych przez samorządy obligacji) miały już przesyt papierów samorządów. Przyznaje jednak, że oferowane marże muszą być wyższe i przekraczać 100 pkt bazowych.
W opinii Tomasza Bartnickiego, zarządzającego portfelem obligacji w Nordea OFE, jeśli Warszawa chce wypuścić jeszcze w tym roku papiery dłużne, musi zaoferować je z wyższą niż ostatnio marżą. Jeszcze wyższą niż stolica będą musiały przedstawić inne samorządy. – Marże będą w tym roku rosnąć. Inne miasta będą musiały zaproponować takie, które przekroczą 200 czy nawet 300 punktów – ocenia.
– Polskie obligacje skarbowe denominowane w euro są sprzedawane z ponad 100-pkt marżą. Węgierskie z ponad 200-pkt. A samorządy płacą dodatkowo za ryzyko braku płynności ich papierów – dodaje Piotr Zagała, zarządzający w Idea TFI.
W ubiegłym roku Kraków sprzedał obligacje z marżą 250 pkt ponad WIBOR. W przypadku stolicy papiery o wartości 600 mln zł sprzedane zostały z marżą ok. 120 pkt. – Wiele gmin wydało już wszystko co mogło na odśnieżanie. Pokazuje to, że brakuje im pieniędzy, a zatem w przypadku emisji obligacji inwestorzy mogą oczekiwać lepszej rentowności – mówi Jarosław Kalinowski, dyrektor TU Allianz.
Jak mówi Adam Kałdus, dyrektor Biura Inwestycji w PKO BP Bankowy PTE, dla funduszy emerytalnych 12-letnia obligacja (takie wyemitowała Warszawa) o tak niskim spreadzie nie jest wystarczająco atrakcyjna. – O płynności nie ma tu właściwie mowy. Co prawda ryzyko emitenta jest niewielkie, ale też niski poziom zysku. Oczekujemy w najbliższym czasie większej liczby ofert obligacji nieskarbowych o atrakcyjniejszych parametrach – mówi Kałdus.
Miasta muszą liczyć się też z konkurencją. O emisji obligacji myśli wiele firm. Rynek czekają też nowe gwarantowane przez Skarb Państwa emisje BGK i ARP. A dobre i znane spółki oferują marże przekraczające nawet 400 pkt.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA