fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Niższe czynsze, elastyczne umowy, czyli czas dobry dla najemców

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Niewielu deweloperów odważy się teraz rozpocząć budowę biurowców bez wstępnych umów najmu
To, ile powierzchni biurowej musi być wynajęte na zasadzie pre-let (czyli umów wynajmu zawieranych przed oddaniem budynku do użytku), zależy przede wszystkim od wymagań instytucji finansującej projekt. W zależności od lokalizacji wymagany stopień wynajęcia wynosi od 30 do 50 proc.
– Większość deweloperów dąży do podpisania tzw. umowy przednajmu jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji, nawet w sytuacji, gdy zapadła decyzja o budowie spekulacyjnej. Przy takiego typu transakcjach najemcy zawsze mogą liczyć na dodatkowe wakacje czynszowe, a ich wielkość wynika z reguły z determinacji dewelopera, który rozpocząć ma nowy projekt – zapewnia Karol Klin z CB Richard Ellis.
Do tych nielicznych przypadków, gdy budowa rozpoczęła się bez odpowiedniego poziomu wynajęcia powierzchni, analitycy zaliczają biurowiec Zebra Tower (17,8 tys. mkw. powierzchni) stawiany przez S+B Gruppe i Immoeas przy ul. Waryńskiego. Obiekt będzie gotowy jesienią 2010 r., a deweloper szuka najemców od października ubiegłego roku, dyktując dość wysokie stawki przekraczające 22 euro za 1 mkw. miesięcznie.
Spekulacyjnie powstaje też Mokotowska Square (8,5 tys. mkw. pow. biurowej), który stanie za rok na Mokotowskiej, a jego deweloperem jest Yareal Polska. Jednak mimo że spółka finansuje w całości projekt z własnych środków przy wsparciu udziałowców – firmy Yam Invest – tuż przed rozpoczęciem inwestycji zdołała podpisać pierwsze umowy przedwstępne. Najemców nie odstraszyły wyższe niż w Zebra Tower stawki nominalne – 24 euro za 1 mkw. miesięcznie.
Zdaniem Jakuba Marszałka z Cushman & Wakefield deweloperzy będą ostrożnie podchodzić do nowych inwestycji. – Jeżeli nie uda im się osiągnąć zamierzonych stawek, to część projektów może nie zostać uruchomionych. Można się zatem spodziewać, że stawki czynszu będą wyższe niż w poprzednim roku – prognozuje Marszałek.
Wciąż wiele firm szuka powierzchni biurowej z dużym wyprzedzeniem, a interesują ich moduły o wielkości co najmniej 5 tys. mkw. – Przedsiębiorstwa te mogą liczyć na znaczne upusty, jeżeli dzięki nim deweloper będzie mógł otrzymać finansowanie na swój projekt – mówi Jakub Marszałek.
Najemcy zdecydowani na powierzchnię przed rozpoczęciem budowy biurowca negocjują więc w przypadku prestiżowych lokalizacji stawki efektywne sięgające 18 – 22 euro za 1 mkw.
W umowach typu pre-let poza atrakcyjną stawką czynszu można liczyć na wprowadzenie pewnych modyfikacji projektu, np. zmianę wyglądu wewnętrznej klatki schodowej. Można też wybrać najbardziej atrakcyjne kondygnacje np. z najlepszym widokiem, tarasem itp., czy też doprowadzić do umieszczenia logotypu firmy na fasadzie budynku. – Konstrukcja umów pre-let daje najemcy dużą elastyczność, np. gwarantuje dodatkowe biura w przypadku rozwoju firmy lub też przewiduje oddanie części powierzchni po upływie określonego czasu – opowiada Jakub Sylwestrowicz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA