fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Kaczyński bliżej zgody z Jurkiem i Dornem

Jarosław Kaczyński i Marek Jurek (2007 r.)
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Jeszcze w tym roku ma dojść do rozmów o współpracy PiS i Prawicy Rzeczypospolitej – ustaliła „Rz”
– Najbardziej prawdopodobny termin tych rozmów to druga połowa grudnia. Tuż przed Bożym Narodzeniem jest dobry czas na pojednanie – mówi „Rz” ważny polityk PiS.
Już w środę Marek Jurek wspomniał w telewizji Trwam o konieczności wszczęcia rozmów na temat współpracy kierowanej przez niego Prawicy Rzeczypospolitej z przywódcami Polski Plus (koło sejmowe, którego szefem jest Ludwik Dorn) oraz Prawem i Sprawiedliwością. W czwartek przytaknął mu prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Czy przed wyborami prezydenckimi dojdzie do sojuszu obu ugrupowań powstałych z rozpadu PiS z partią matką?
– To na razie były gesty dobrej woli. Zadeklarowałem to, co mówiłem już wcześniej, że jestem gotów do porozumienia z partnerami, którzy są chętni do takiej współpracy – mówi „Rz” Marek Jurek, były marszałek Sejmu i były wiceprzewodniczący PiS. Z partii odszedł w 2007 r. zrażony tym, że prezes Kaczyński nie wspierał jego projektu wpisania do konstytucji ochrony życia poczętego. Potem politycy Prawicy RP ostro atakowali PiS, zarzucając mu odejście od prawicowych ideałów i działanie na szkodę Polski, np. gdy prezydent ratyfikował traktat lizboński.
– Czas wyciągnąć rękę do zgody – mówi „Rz” Wojciech Szarama z Komitetu Politycznego PiS. – A Marek Jurek powinien ją przyjąć. Sytuacja, w której nie współpracujemy, nie jest dla prawicy najlepsza.
Jak napisaliśmy w sobotę na stronie internetowej „Rz”, nasi informatorzy z władz PiS twierdzą, że już wkrótce zaczną się rozmowy – najpierw z Jurkiem, którego charakteryzują jako mniej konfliktowego, potem z Dornem (współtwórcą PiS, który jesienią 2008 r. został wyrzucony z partii po ostrym konflikcie z Kaczyńskim).
Małgorzata Bartyzel z Prawicy RP potwierdza, że spotkanie jest planowane, choć terminu jeszcze nie wyznaczono. – Będą to rozmowy sondażowe – powiedziała portalowi Fronda.pl.
Co może być punktem spornym podczas rozmów? PiS wolałby powrotu Marka Jurka i jego współpracowników do partii, choć nie wyklucza też zawarcia koalicji. Z kolei Marek Jurek jest gotów do współpracy, ale tylko przy zachowaniu autonomiczności jego ugrupowania.
Po co PiS partie, które mają znikome poparcie? W wyborach do europarlamentu Prawica RP zdobyła 1,95 proc. głosów (Polska XXI nie startowała). W ostatnim sondażu GfK Polonia dla „Rz” oba ugrupowania nie miały nawet 1 proc. poparcia.
– Dla PiS Marek Jurek to strategiczny polityk – uważa politolog prof. Wawrzyniec Konarski. – Nie tylko ze względu na zagospodarowanie przez niego tej części elektoratu, która niechętnie patrzy na „pretorian” Kaczyńskiego, ale też ze względu na bardzo dobre przełożenie na ojca Rydzyka.
Z Ludwikiem Dornem nie udało nam się skontaktować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA