fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwetki

Musimy pracować ciężej od naszych podwładnych

ROL
Człowiek jest kreatywny gdzieś do 40. roku życia - mówi Janusz Filipiak prezes informatycznej spółki Comarch
[b]RZ: Przedsiębiorcy cieszą się większym prestiżem społecznym niż trzy lata temu. Co buduje ich prestiż?[/b]
[b]Janusz Filipiak:[/b] Ciężka praca. Nawet jeśli na początku transformacji część przedsiębiorców to byli trochę przewalacze-manipulanci, to rynek wyeliminował takie postawy. Ich eliminował rynek, nie policja. A pozostali muszą pracować ciężko, ciężej i dłużej niż pracownicy, bo pracy nie da się oszukać.
[b]Polacy uważają, że przedsiębiorcy podnoszą swoje kwalifikacje...[/b]
Uczymy się codziennie. Ale nie chodzimy do szkół czy na uczelnie. Naszą wiedzę, lub jej brak, prawie codziennie weryfikują sprawy do załatwienia. Ostatnio rozmawiałem z córką, że przeciętny przedsiębiorca wie więcej o ekonomii od ekonomistów, a o prawie więcej od prawników.
[b]A co jest lepszym zajęciem: bycie naukowcem czy przedsiębiorcą?[/b]
Obie te role bardzo cenię. Ale naukowcem trzeba być w młodości, a potem zająć się biznesem. Pewnie narażę się profesurze, ale mnie naukowiec kojarzy się z badaniami, odkryciami. A człowiek jest kreatywny gdzieś do 40. roku życia. Potem może jedynie pracować nad warsztatem. Dlatego najpierw powinno się zajmować nauką, a potem jej praktycznym zastosowaniem.
[b]A jak to jest z uwikłaniem się biznesu w politykę? Z naszego badania wynika, że co drugi pytany zarzuca przedsiębiorcom takie działania.[/b]
Jestem członkiem trzech klubów przedsiębiorców w Krakowie. Nie rozmawiamy o polityce. A szczęśliwie minęły czasy, gdy to, czy udawało się coś załatwić, dostać zgodę czy pozwolenie, zależało od tego, jak blisko biznes był związany z urzędami.
[b]Pomimo coraz lepszej oceny biznesu przez ogół najmniej osób uważa, że przedsiębiorcy dobrze traktują pracowników. Dlaczego?[/b]
Firma musi przeżyć i niekiedy trzeba ocalić ją i 2900 pracowników kosztem zwolnienia 100 pozostałych. To decyzje, jakie nie przynoszą popularności. I zapewne dlatego politycy nie podejmują trudnych decyzji, nie rozpoczynają niepopularnych reform. A przedsiębiorcy muszą. Bo inaczej traktujemy zadłużone państwo, a inaczej firmę i jej właściciela, jeśli narobi długów.
[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/]Dodawaj za darmo i przeglądaj oferty pracy[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA