fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Alkohol pomaga męskim sercom

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Piotr Kościelniak
Codziennie picie alkoholu zmniejsza ryzyko chorób serca u panów aż o jedną trzecią. Takiego efektu naukowcy nie zaobserwowali jednak u kobiet
Prowadzone przez hiszpańskich kardiologów badania objęły 15 tys. mężczyzn i 26 tys. kobiet. Obserwacja zdrowia i nawyków żywieniowych trwała aż 10 lat. Rezultaty są dość zaskakujące. Wprawdzie wiadomo było, że umiarkowane spożycie alkoholu poprawia zdrowie serca, jednak teraz naukowcy oświadczyli wprost: im więcej mężczyzna pije, w tym lepszej kondycji jest jego układ krążenia. Dokładne wyniki analiz prowadzonych przez zespół Larraitz Arrioli zamieszcza najnowszy numer pisma „Heart”. W badaniach prowadzonych w Hiszpanii (w tym kraju spożycie alkoholu jest generalnie wysokie, a przypadki chorób serca rzadsze niż europejska średnia) wzięły udział osoby w wieku od 29 do 69 lat. Ilość wypijanego alkoholu była dokumentowana. Badacze wyeliminowali również tych ludzi, którzy nie pili z przyczyn zdrowotnych. Osoby cierpiące na jakieś choroby często rezygnują z alkoholu, a ich problemy mogą zostać przypisane właśnie abstynencji. Hiszpanie twierdzą, że to zjawisko zakłócające ostateczne wyniki udało im się wykluczyć.
Uczestników podzielono na sześć grup — od tych, którzy nigdy nie brali alkoholu do ust, aż do grupy, która wypijała ok. 100 g alkoholu dziennie. To równowartość ośmiu butelek wina tygodniowo.
W grupie pijącej niewiele — mniej niż kieliszek wódki dziennie (lub zbliżoną ilość innego alkoholu) ryzyko chorób serca obniżało się o ok. 35 proc. Podobne wyniki przynosiły również wcześniejsze badania. Ale niespodzianka pojawiła się w grupie pijącej najwięcej — od trzech do nawet 11 kieliszków wódki dziennie. Ryzyko spadało u nich aż o 50 proc. Typ alkoholu nie miał tu znaczenia.
Naukowcy przyznają, że mechanizm dobroczynnego działania wódki nie jest jasny. Alkohol podnosi poziom tzw. dobrego cholesterolu, co z kolei zapobiega blokowaniu tętnic. Ale tego ochronnego efektu nie zaobserwowano wcale u kobiet.
Wnioski Hiszpanów natychmiast wzbudziły kontrowersje. Pytani przez sieć BBC brytyjscy specjaliści obawiają się, że takie badania sprawią, iż panowie jeszcze częściej będą sięgać po kieliszek. Przyjmowana obecnie „norma” — dawka alkoholu o korzystnym działaniu dla zdrowia — to mniej więcej dwa kieliszki wina lub dwa piwa dziennie dla panów i połowa tego dla pań.
- Choć umiarkowane spożycie alkoholu może obniżać ryzyko wystąpienia zawału serca, choroba wieńcowa to tylko jedna z kilku chorób układu krążenia. Picie może powodować na przykład kardiomiopatię (chorobę mięśnia serca) — powiedziała BBC Cathy Ross z British Heart Foundation. — A serce to tylko jeden z wielu organów w ciele. Nadużywanie alkoholu może prowadzić do uszkodzeń wątroby, trzustki, czy mózgu.
Naukowcy przypominają również, że nadmierne picie jest przyczyną blisko 2 mln zgonów na świecie każdego roku.
- Związek między piciem, a zmniejszeniem ryzyka chorób serca pozostaje sprawą kontrowersyjną — mówi prof. Martin McKee z London School of Hygiene and Tropical Medicine. — Ludzie nie powinni pić więcej na podstawie wyników tego badania.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA