Sylwetki

Odszedł biznesmen-wizjoner

Jan Wejchert był jednym z najzdolniejszych polskich biznesmenów. Intuicja i determinacja przyniosły mu sukces zawodowy
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Twórca grupy ITI i współzałożyciel telewizyjnej grupy TVN zmarł w piątkową noc w wieku 59 lat
Powodem śmierci była ciężka choroba: Jan Wejchert od 16 lat walczył z białaczką, o czym opinia publiczna nie wiedziała. Jak podała grupa ITI, bezpośrednią przyczyną jego śmierci była niewydolność serca spowodowana infekcją bakteryjną i sepsą, która doprowadziła do załamania układu odpornościowego.
Założona przez Wejcherta i prowadzona wspólnie z Mariuszem Walterem i Brunonem Valsangiacomo grupa ITI (od International Trading and Investments Holdings) ruszyła w 1984 roku. Dziś jest rozrywkowo-mediowym holdingiem, którego przychody w 2008 roku sięgnęły 684,2 mln euro. W jej skład wchodzą grupy TVN i Onet, sieć Multikino, klub sportowy Legia, Wydawnictwo Pascal, platforma cyfrowa „n” i udziały w „Tygodniku Powszechnym”. Wejchert studiował ekonomię na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę zawodową zaczął jako 24-latek, w 1974 roku, w polonijnej firmie handlowej Konsuprod. Potem był też m.in. przedstawicielem firmy Dunlop, producenta sprzętu tenisowego. Założony dziesięć lat później, dziś zarejestrowany w Luksemburgu holding ITI początkowo handlował sprzętem elektronicznym Hitachi i produkował chipsy Lilly Chips. Rok po starcie ITI Wejchert rozszerza działalność: tworzy ITI Cinema – pierwszego legalnego dystrybutora filmów wideo do użytku domowego w Polsce. W świat telewizji Wejcherta wciągnął Mariusz Walter, dziś wiceprezydent grupy ITI. Razem przeszli batalię o stworzenie w Polsce nowej ogólnokrajowej stacji telewizyjnej TVN i o sukcesywne rozszerzanie jej zasięgu (do dziś stacja ma o wiele mniejszy naziemny zasięg niż kanały TVP czy konkurencyjny Polsat), potem podjęli szaloną, według wielu, decyzję o uruchomieniu pierwszej w Polsce stacji informacyjnej TVN 24, która wybiła się nieprzerwanie nadawanymi relacjami z 11 września 2001 roku.
Kilka lat później znów zaryzykowali, decydując się na założenie trzeciej na polskim rynku platformy cyfrowej „n”, w której gros udziałów ma od tego roku TVN. Rynek źle na to reagował, ale Wejchertowi to nie przeszkadzało. – Rynek podobnie reagował, gdy przejęliśmy Onet, miał też wątpliwości, czy poradzimy sobie z taką stacją, jak TVN 24. Nie wszyscy muszą się z nami zgadzać – stwierdził w marcu tego roku w rozmowie z „Rz” Jan Wejchert. – Współbudował wolne media, wnosił wkład na rzecz kultury, próbował z powodzeniem organizować przedsiębiorców i myślał, nie tylko myślał, ale też działał na rzecz społeczeństwa obywatelskiego w Polsce – mówił o Wejchercie w TVN 24 Leszek Balcerowicz. Ciepłymi słowami żegnali go wczoraj też m.in. Jan Englert, Marek Kondrat, Zbigniew Niemczycki, aktor i reżyser Andrzej Strzelecki, metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz i były prezes GPW Wiesław Rozłucki. Informacja o ciężkiej chorobie Jana Wejcherta rzuca na jego ostatnie przedsięwzięcia zupełnie inne światło. W ostatnich latach był aktywnie działającym wewnątrz firmy prezydentem grupy ITI, ale starał się też mieć dużo czasu na pozazawodową aktywność. W Brześcach koło Góry Kalwarii Jan Wejchert budował najnowocześniejsze w Europie Środkowo-Wschodniej pole golfowe wraz z kompleksem relaksacyjnym i centrum jogi. Cały projekt powstaje na 115 hektarach, a jego koszt w rozmowie z „Rz” szacował na ok. 60 milionów euro. 13 lat temu kupił, a następnie odrestaurował Pałac Sobańskich – XIX-wieczną willę w Warszawie, w której mieści się dziś siedziba Polskiej Rady Biznesu (Wejchert był jej współzałożycielem i pierwszym prezesem). Później kupił zniszczoną przez pożar zabytkową fabrykę papieru Stara Papiernia w Konstancinie-Jeziornie. Odrestaurował budynek i powstało w nim stylowe centrum handlowe. Mógł inwestować w takie cele, będąc jednym z najmajętniejszych przedsiębiorców w kraju. Według ostatniego rankingu najbogatszych Polaków polskiej edycji „Forbesa” Jan Wejchert mieścił się na 20. miejscu z majątkiem szacowanym na 610 mln zł. Na 600 mln zł szacował jego majątek „Wprost”, na którego liście najbogatszych Wejchert znalazł się w 2009 roku na 40. pozycji. Poza mediami ekonomicznymi nie udzielał się zbyt często publicznie. Jedyne publiczne zamieszanie, jakie wybuchło w ostatnich latach wokół jego osoby, związane było z procesami o ochronę dóbr osobistych, jakie wytoczył po tym, gdy w lutym 2007 roku w raporcie przewodniczącego komisji weryfikacyjnej podano m.in., że razem z Mariuszem Walterem i grupą ITI współpracował z wojskowymi służbami specjalnymi PRL i brał udział w finansowaniu agentury wywiadu wojskowego PRL w krajach zachodniej Europy. Mariusz Walter i Jan Wejchert zrezygnowali wtedy z zasiadania w radzie nadzorczej TVN. W ubiegłym roku w wyniku zawartej ugody minister obrony narodowej publicznie przeprosił za te doniesienia i wyraził „głębokie ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji”. Mieszkał w domu w podwarszawskim Konstancinie-Jeziornie. Miał żonę i pięcioro dzieci: Łukasza, Agatę, Victorię, Brunona i Charlottę. Jego syn Łukasz Wejchert wchodzi w skład zarządu grupy TVN, gdzie jako wiceprezes odpowiada za grupę Onet.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL