fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Krzywy rynek pod głosowanie

Rynek w Przemyślu jest unikalny ze względu na pochyłą płytę wyłożoną kamieniem. Według koncepcji miasta ma ona zostać częściowo spłaszczona
Fotorzepa, Dariusz Delmanowicz DD Dariusz Delmanowicz
Referendum w Przemyślu. W niedzielę mieszkańcy ocenią proponowaną przez władze miasta przebudowę głównego placu
– To doskonała lekcja demokracji, a referendum pokaże, na ile jesteśmy społeczeństwem obywatelskim – podkreślają działacze Towarzystwa Ulepszania Miasta (TUM) z Przemyśla.
Do zebrania ponad 6 tysięcy podpisów koniecznych do przeprowadzenia referendum skłoniła ich zaproponowana przez władze Przemyśla koncepcja przebudowy rynku. A jest on unikalny z uwagi na pochyłą płytę wyłożoną kamieniem.
Koncepcja autorstwa architekta Jacka Mermona zakłada podział rynku na dwie części: historyczną z zarysem dawnego ratusza oraz koncertowo-wypoczynkową. Płyta placu ma być wyprostowana i w większości wyłożona kostką brukową. Zniknie większość drzew.
– Rynek można przebudowywać i upiększać, ale ta koncepcja jest skandaliczna – oburza się Andrzej Juszczyk, prezes TUM. – Została zrobiona bez konsultacji społecznych i nie przystaje do historycznej części miasta.
Przeciwko zmianom protestowali naukowcy, architekci. „Rozwiązania urbanistyczne związane z projektem przebudowy rynku w Przemyślu w żadnej mierze nie nawiązują do historycznego układu Śródmieścia, a zwłaszcza rynku pod względem przestrzennym, jak też architektonicznym” – apelował w liście otwartym do władz miasta dr hab. Jerzy Piórecki z Uniwersytetu Rzeszowskiego i PAN.
Jednak ratusz, nie zważając na protesty, wydał pozwolenie na budowę. – Rynek musi zostać zrewitalizowany – twierdzi Dariusz Iwaneczko, wiceprezydent Przemyśla. – I nieprawdą jest, jak twierdzi TUM, że chcemy całkowicie spłaszczyć płytę rynku. Koncepcja przebudowy jest do dyskusji, ale uważamy, że nie było do tego potrzebne referendum za 70 tys. zł.
– W niedzielę mieszkańcy mają niepowtarzalną okazję, by zabrać głos w tej dyskusji – zachęca do głosowania Andrzej Juszczyk. Podkreśla, że w zorganizowanie referendum zaangażowało się wielu mieszkańców, „którzy zrozumieli, że los miasta zależy od nich samych”.
By głosowanie było ważne, musi w nim uczestniczyć 30 proc. uprawnionych.
[ramka]www
Strona Towarzystwa Ulepszania Miasta
[link=http://tum.free.ngo.pl]tum.free.ngo.pl[/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA