fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Wielkie inwestycje mimo kryzysu

W ubiegłym roku stratę miała jedynie Kompania Węglowa. Spółki, które zatrudniają łącznie 116,5 tys. osób, optymistycznie patrzą też w przyszłość, planując duże inwestycje.
Rzeczpospolita
Węgla jest za dużo. Z powodu kryzysu spadł popyt na energię. Kopalnie nie zatrzymują jednak inwestycji, w 2009 r. wydadzą ok. 3,5 mld zł. W planach jest prywatyzacja – pierwsza na giełdę trafi Bogdanka
Spółki węglowe muszą korygować swoje plany z powodu kryzysu i zalegającego na zwałach kopalń węgla kamiennego (już ponad 3 mln ton). Ale na inwestycje wydadzą więcej niż w ubiegłym roku – głównie na prace udostępniające nowe złoża. W tyle nie zostają kopalnie węgla brunatnego – np. Konin mimo protestów ekologów buduje nową odkrywkę Tomisławice. Z danych resortu gospodarki za styczeń wynika, że spółki węglowe wydały na inwestycje 182 mln zł, czyli o 80 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2008 r.
[srodtytul]Kosztowne inwestycje[/srodtytul]
Jastrzębska Spółka Węglowa wprowadziła plan antykryzysowy na 0,5 mld zł, ale na inwestycjach nie oszczędza. W maju rozstrzygnie przetarg na budowę szybu (ok. 200 mln zł). To pierwszy etap rozbudowy kopalni Zofiówka. Inwestycja, która w sumie pochłonie ok. 3 mld zł, jest największa w górnictwie od 20 lat. Można ją porównać do budowy nowego zakładu. Taki projekt za ok. 500 mln euro na bazie nieczynnej kopalni Dębieńsko planuje holenderski koncern New World Resources.
Ambitne plany ma również Katowicki Holding Węglowy. Przygotowuje się do wystąpienia o koncesję na pole wydobywcze Brzezinka. Jako pierwszy uruchamia też tzw. fronty rezerwowe – ściany pracujące, gdy inne nie mogą, np. z powodu katastrofy.
Kompania Węglowa zwiększy roboty udostępniające nowe pokłady. – Jeszcze w kwietniu w Sośnicy-Makoszowach uruchamiamy dwie instalacje wykorzystujące metan do produkcji energii elektrycznej – mówi Zbigniew Madej, rzecznik KW.
Lubelska Bogdanka kontynuuje prace na polu Stefanów 2, dzięki któremu zwiększy roczne wydobycie węgla dwukrotnie – do ok. 10,5 mln ton.
W tegorocznym budżecie nie znalazły się pieniądze dla kopalń na inwestycje początkowe (m.in. w nowe pola), choć UE dała na to zgodę. Resort gospodarki zapowiada, że w 2010 r. będzie wnioskował o ok. 850 mln zł na ten cel. Trwają też rozmowy z Bankiem Światowym na temat wsparcia inwestycji węglowych.
Niektóre spółki liczą na pieniądze z prywatyzacji. Bogdanka ma debiutować na GPW w tym kwartale (spodziewa się 400 – 600 mln zł). Na środki z giełdy może też liczyć Południowy Koncern Węglowy – po debiucie Tauronu, w którego skład wchodzi. Oddala się natomiast debiut KHW. W maju spółka wyemituje obligacje węglowe za 900 mln zł (spłacane surowcem), a w przyszłym roku przygotuje pre-IPO – emisję obligacji zamiennych na akcje (również za ok. 900 mln zł), choć liczyła na to jeszcze w tym roku. Debiut na GPW szykuje się najwcześniej w 2012 r.
– Inwestycje sfinansujemy z amortyzacji w wysokości 417,9 mln zł i z zysków z lat ubiegłych. Nie zamierzamy zaciągać kredytów – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.
[srodtytul]Kopalnie na sprzedaż[/srodtytul]
Kompania Węglowa liczy na pieniądze ze sprzedaży kopalni Silesia. KW zapowiadała też zbycie kopalni Bolesław Śmiały na rzecz PKW, jednak sprawa stoi w miejscu, bo zarząd KW twierdzi, że zapisy listu intencyjnego są dla spółki niekorzystne.
– To przypomina bajkę o żurawiu i czapli: chodzą wciąż tą samą drogą, ale spotkać się nie mogą. Kompania wystąpiła do resortu gospodarki z pismem informującym, że jeśli pojawi się chętny na zakup Bolesława Śmiałego, to jest gotowa go sprzedać – mówi “Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.
Niektóre spółki będą miały problem z finansami z powodu opcji walutowych – JSW może przez nie zarobić o ok. 100 mln zł mniej. KHW nie ujawnia danych. Nie straci KW, która nie eksportowała samodzielnie węgla.
W ubiegłym roku import węgla (10 mln ton) przewyższył jego eksport (ok. 6,5 mln ton) po raz pierwszy w historii. A Polska jest drugim w Europie (po Rosji) producentem tego paliwa. Nasze kopalnie nie nadążały z wydobyciem, energetyka zwiększała więc dostawy z zagranicy.
Na ten rok wiele elektrowni na wszelki wypadek podpisało kontrakty z dostawcami spoza kraju, teraz je realizuje, a zapasy węgla kamiennego na zwałach polskich kopalń rosną. Na koniec roku mogą sięgnąć 8 – 9 mln ton (10 proc. rocznego wydobycia). Dlatego resort gospodarki zapowiada spotkanie z szefami spółek węglowych i poszukiwanie nowych klientów (ponad 90 proc. energii elektrycznej produkuje się w Polsce z węgla kamiennego i brunatnego).
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [link=mailto:k.baca@rp.pl]k.baca@rp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA